fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Zadłużony Białorusin nie opuści kraju

Białoruś
Bloomberg
Do końca marca zacznie obowiązywać na Białorusi zakaz wyjazdu za granicę przez Rosję tych obywateli, którzy mają wszelkiego rodzaju długi.

Białoruś i Rosja testują system wymiany informacji o osobach, które na Białorusi mają zakaz wyjazdu za granicę. Chodzi o wszelkiego rodzaju dłużników z Białorusi - bankowych, alimenciarzy, podatkowych, wobec których uprawnione instytucje taki zakaz wydały. 

- Testowanie przebiega pomyślnie; system ma zacząć działać od 15 marca lub 1 kwietnia - poinformował Aleksiej Biegun, szef departamentu obywatelstwa i migracji MSZ Białorusi w rozmowie z portalem officelife.

Białoruś ma codziennie przekazywać Rosji uaktualnione dane dłużników.

- Biorąc pod uwagę wielkość terytorium Rosji, nie wiem jak często baza danych będzie tam odświeżana. My będziemy codziennie ją przekazywać - dodał urzędnik.

Zgodnie z porozumieniem między Rosją a Białorusią, każdy białoruski dłużnik czy uchylający się np. do płacenia alimentów, podatków itp. zostanie sprawdzony przez rosyjskie służby graniczne i jeżeli znajdzie się w bazie danych dłużników, to będzie musiała wrócić do ojczyzny.

Będzie to sytuacja wysoce stresująca, szczególnie na lotniskach. Rosyjskie porty to dla Białorusinów najpopularniejsze porty przesiadkowe do dalszych podroży. Obywatele migrują też do Rosji za pracą.

Choć oficjalnie średnia płaca na Białorusi to ok. 1000 rubli (1847 zł), to w rzeczywistości takie pobory można zobaczyć tylko u państwowych urzędników i dyrektorów firm. Białorusini dostają ok. 500 rubli miesięcznie, co nie starcza ani na życie ani na spłatę długów, ani na utrzymanie rodzin. Zaciągają więc nowe zobowiązania, których we własnym kraju nie mają szansy spłacić. Jedynym sposobem pozostaje migracja zarobkowa. Teraz i ona jest utrudniona przez reżim Łukaszenki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA