fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Teksas prosi o wyłączanie klimatyzacji. Przez upały grozi blackout

Teksas
AdobeStock
Wolny rynek energii w Teksasie najwyraźniej działa tylko w optymalnych warunkach. W upały i w mrozy lepiej nie liczyć na dostawy prądu.

W zimie Teksas zmagał się z problemami w dostawach energii i gwałtownymi skokami cen. Elektrownie i sieć energetyczna nie wytrzymywały niecodziennych mrozów. W lecie nie jest lepiej –Electric Reliability Council of Texas (ERCOT), instytucja nadzorująca rynek energii, poprosiła właśnie Teksańczyków, by w związku z falą upałów unikali włączania klimatyzacji i innych energochłonnych urządzeń. Teksańscy dostawcy energii mają bowiem problemy z działaniem elektrowni w związku z wysokimi temperaturami.

W poniedziałek sieć energetyczna z trudem nadążała za zapotrzebowaniem na energię, a zaspokajanie popytu było utrudnione przez znaczną liczbę nieoczekiwanych awarii elektrowni. W skutek awarii w sieci brakowało zabrakło 12 GW mocy.

- Liczba elektrowni, które zostały dziś zmuszone do wyłączenia, jest bardzo niepokojąca – powiedział, cytowany przez Texas Tribune, Warren Lasher, starszy dyrektor ds. planowania systemów w ERCOT.

Lasher powiedział też mediom, że nie zna przyczyn, dla których elektrownie mają awarie.

Jednak z dostępnych danych wynika, że prawie 80 proc. elektrowni, które w poniedziałek były wyłączone z użycia, to elektrownie opalane paliwami kopalnymi, co w Teksasie oznacza głównie elektrownie gazowe. W trakcie fali upałów, takie elektrownie mogą mieć kłopoty z chłodzeniem.

Normalnie, w trakcie upałów, również dochodziło do sytuacji, w których elektrownie przestawały dostarczać energię do sieci. Jednak zazwyczaj o tej porze roku w Teksasie brakuje raptem 3,6 GW mocy. Tegoroczne awarie są więc znacznie poważniejsze.

ERCOT twierdzi jednak, że wdrażanie przerw w dostawach, podobnych do tych z lutego, jest mało prawdopodobne. Na chwilę obecną ERCOT ogranicza się tylko do kolejnej prośby do Teksańczyków, by ograniczyli zużycie energii. Podobną prośbę kierowano to mieszkańców stanu w kwietniu, gdy duża liczba elektrowni została wyłączona w celu naprawy po zimowej burzy i fali mrozów.

Rynek energii w Teksasie jest w praktyce całkowicie zliberalizowany. Problemy z dostawami energii wskutek wyłączenia części elektrowni mogą skutkować nie tylko przerwami w dostawach, ale także przejściowym wzrostem cen w najgorętszym okresie roku. W tym tygodniu w Teksasie, jak informuje Reuters. spodziewane są temperatury na poziomie 37°C.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA