fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

CBOS: najnowsze badania dotyczące młodzieży

Adobe Stock
Mniej młodzieży na lekcjach religii, więcej uzależnionych od Internetu. Leki uspakajające i cyberprzemoc na porządku dziennym. CBOS pokazał najnowsze badania dotyczące młodzieży.

Niemal co trzeci uczeń twierdzi, że czuje się w szkole zestresowany. To spora zmiana w ciągu ostatnich dwóch lat, kiedy skarżyło się na to 20 proc. ankietowanych – wynika z badania „Młodzież" przeprowadzonego jesienią ubiegłego roku przez CBOS na zlecenie Krajowego Biura Do Spraw Narkomanii. (projekt jest prowadzony od 2003 r.). W badaniu wzięli udział uczniowie w wieku 18-19 lat.

W parze z tym idzie wzrost zażywanych środków uspokajających i nasennych bez wskazań lekarza (leki bez recepty)– to drugie spośród substancji o działaniu psychoaktywnym po marihuanie i haszyszu, po które chętnie sięga młodzież. W ciągu ostatniego roku wsparło się nimi 14 proc. ankietowanych. To w porównaniu do 2016 r. wzrost o 5 punktów procentowych. W ciągu ostatnich 30 dni po takie tabletki sięgnął co dziesiąty.

Jednym z powodów narastającego stresu może być przemoc szkolna. Aż 41 proc. uczniów deklaruje, że jej doświadczyło. To o 4 punkty procentowe więcej w stosunku do 2016 r.

Lepiej natomiast układają się relacje na linii nauczyciel- uczeń. Aż 63 proc. ankietowanych zadeklarowało, że ani razu nie weszło w konflikty z nauczycielami. Przybywa też nauczycieli, którzy są dla uczniów autorytetami.

- Niepokojące jest jednak to, że rośnie zjawisko cyberprzemocy wobec nauczycieli. Aż 34 proc. ankietowanych przyznało, że uczniowie z jego szkoły „raz lub kilka razy" zamieścili nagranie lub zdjęcie ośmieszające nauczyciela -mówi Marta Bożewicz z Fundacji CBOS. W 2016 r. było to 20 proc.

Wzrost działań w Internecie nie dziwi o tyle, że aż 61 proc. nastolatków jest stale online. Przeciętnie każdy z nich spędza na działaniach w Internecie 4 godziny i 20 minut. Co dwudziesty ankietowany jest już uzależniony od Internetu, co czwarty zdradza symptomy uzależnienia.

Z kolei mniej jest uczniów, którzy skłaniają się do praktyk religijnych. – 63 proc. badanych mówi o sobie, że są osobami wierzącymi. To oznacza, że liczba takich osób w ciągu dekady spadła o 18 punktów procentowych – mówi Antoni Głowacki z Fundacji CBOS. W konsekwencji maleje liczba osób uczęszczających na lekcje religii. Obecnie jest to 70 proc. – Dziesięć lat temu na religie chodziło 91 proc. uczniów – mówi Głowacki.

Im większe miasto, tym więcej osób rezygnuje z lekcji religii. W największych chodzi na nie 56 proc. ankietowanych. Na wsiach odsetek ten wynosi 78 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA