fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Jak zachęcić Polaków do szczepień? Zainteresowanie spada

Michał Dworczyk
PAP/Wojciech Olkuśnik
Zainteresowanie szczepionkami szybko słabnie. Rząd szuka sposobów, jak zachęcić Polaków.

Wyraźnie ma przyspieszyć akcja promocyjna szczepień. – W piątek na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego będziemy proponować samorządowcom kolejne działania, których celem jest zmobilizowanie Polek i Polaków do szczepień. Przede wszystkich osób powyżej 60. roku życia, jak i osób znacznie młodszych – mówi odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień minister Michał Dworczyk.

Samorządowcy nie odmówią pomocy. – Będziemy współpracować – zapewnia Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

– Już dwa tygodnie temu zwróciliśmy się do ministra z pomysłem utworzenia funduszu, który miałby być wykorzystany do promocji akcji szczepień. Trzeba zapukać bezpośrednio do drzwi Polaków – tłumaczy. I dodaje, że rząd wówczas nie był zainteresowany współpracą.

Teraz jednak widać, że program nie idzie najlepiej. – Zainteresowanie szczepieniami jest mizerne – mówi wprost Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych. Jego zdaniem potrzebny jest solidny system zachęt, jak np. w Wałbrzychu. To m.in. tańsze bilety na komunikację miejską. – Ważną rolę spełnią także paszporty covidowe ułatwiające wyjazd za granicę – tłumaczy lekarz. Pilotaż programu ruszy 20 maja i potrwa pięć dni.

Brak zainteresowania szczepieniami to efekt wygasania trzeciej fali epidemii. W środę resort zdrowia poinformował o 2344 nowych zakażeniach. – W niedzielę wraz z wypisaniem ostatniego pacjenta zawieszona zostanie działalność szpitala narodowego – poinformował Michał Dworczyk.

Ponadto większość zainteresowanych szczepieniami już się zarejestrowała. – Pozostaje spora grupa osób 80+, które nie mają jak dotrzeć na szczepienie, a mobilne punkty działają słabo – mówi Sutkowski. – Jest też grupa osób 60+, którym najpierw zaproponowano szczepionkę firmy AstraZeneca, której nie chcieli. W rezultacie w ogóle zrezygnowali. Niechętni szczepieniom są także młodzi. Chyba że zależy im na wyjeździe za granicę. Ci chętnie przyjmują szczepionkę firmy Johnson & Johnson – mówi lekarz.

Problem w tym, że tej ostatniej niespodziewanie zaczęło brakować. Jak poinformował prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski, w ostatnich dwóch dostawach trafiło do Polski o 450 tys. dawek mniej, niż miało przyjechać. W efekcie w tym tygodniu zawieszono szczepienia w punkcie drive-thru przy Stadionie Gdańsk.

Nie szczepią także w największym w Trójmieście punkcie szczepień przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, w którym zabrakło Pfizera. Z naszych informacji wynika, że wiele przychodni, także w innych rejonach kraju, nie będzie mogło w maju składać zamówień na kolejne dostawy. —wsp. mik

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA