fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Sąd uwolnił byłego prezesa Lotosu

Fotorzepa, Piotr Wittman
Gdański sąd odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Pawła O. Wcześniej poręczenie za niego złożył Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club.

Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club, złożył do Sądu Rejonowego Gdańsk - Południe poręczenie za Pawła O., prezesa Grupy Lotos w latach 2002-2016, któremu prokuratura postawiła zarzut niegospodarności w zarządzaniu mieniem gdańskiej rafinerii. - Gwarantuję, że stawi się na każde wezwanie organów prowadzących postępowanie oraz zapewniam, że nie będzie w sposób bezprawny utrudniał postępowania karnego - napisał w piśmie skierowanym do sądu. Dodał, że były prezes jest znanym i poważanym biznesmenem, którego zawsze cechowała wysoka kultura osobista oraz uczciwość. - Jestem przekonany, że nie będzie na wolności utrudniał postępowania. Zaręczam, że dołożę wszelkich starań, by swoją postawą nie dał żadnych powodów do wysunięcia względem niego żadnych zarzutów o zakłócanie prawidłowości toczącego się postępowania - przekonuje Goliszewski.

Nie wiadomo, czy sąd podczas czwartkowego posiedzenia w sprawie nadużyć w Lotosie brał pod uwagę to pismo. Faktem jest natomiast, że odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Pawła O. Nie zastosował też wobec niego żadnych środków zapobiegawczych. We wtorek funkcjonariusze CBA zatrzymali Pawła O. wraz z trzema innymi osobami w związku ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia Lotosowi znacznej szkody majątkowej.

Z kolei w środę prokuratura przedstawiła im zarzuty niegospodarności. - Byłemu prezesowi zarządu oraz byłemu zastępcy dyrektora generalnego prokurator przedstawił zarzut wyrządzenia spółce Lotos znacznej szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 246 tys. zł poprzez zawarcie, w roku 2011, z jednym z podmiotów zewnętrznych, fikcyjnej umowy o świadczenie usług doradczych. Umowa ta została zawarta z jednoczesnym pominięciem obowiązujących w spółce procedur dotyczących zakupu w trybie negocjacyjnym - poinformował w środę Maciej Załęski, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Były prezes Lotosu złożył w prokuraturze oświadczenie w prowadzonej sprawie i nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Ponadto jego pełnomocnik, mecenas Janusz Kaczmarek, zapowiedział złożenie zażalenia na zatrzymanie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA