fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Piotr Płocharski: Ratujemy transakcję, gdy klient wychodzi z e-sklepu

tv.rp.pl
Uratowaliśmy do tej pory koszyki na łączną wartość 500 mln zł przez 2 lata działalności – mówi Piotr Płocharski, wiceprezes spółki SaveCart, gość programu Marcina Piaseckiego.

Klienci buszując po sklepach internetowych wrzucają różne towary do koszyka. W większości jednak rezygnują z finalizacji zakupu i zamykają stronę.

- W ten sposób postępuje 70 proc. konsumentów na rynku światowym – mówił Płocharski.

7 na 10 konsumentów ma poważne wątpliwości, czy dokonać zakupu. Zaskakuje ich sumaryczna kwota zakupu, nie ma odpowiedniej formy płatności czy czas oczekiwania jest zbyt długi.

- W tym momencie informujemy klienta o tym, że ma możliwość skorzystania z rabatu. SaveCart robi też znacznie więcej niż rabatowanie. To też rekomendowanie i przewidywanie tego, co zrobi konsument na podstawie modeli behawioralnych milionów innych użytkowników – tłumaczył gość.

- SaveCart nie pomaga tylko ratować transakcji na poziomie koszyka, ale daje dużo więcej funkcjonalności zanim włożymy produkty do koszyka – dodał.

Podkreślił, że oferty rabatowe przy zamykaniu koszyka są skuteczne. - Uratowaliśmy do tej pory koszyki na łączną wartość 500 mln zł przez 2 lata działalności - zdradził Płocharski.

Amazon ma ponad 1 mln towarów. W tym gąszczu można się zgubić. - Kiedy system ma zapisaną całą naszą aktywność w sieci, historię wyszukiwań, jednocześnie wie, które produkty kupiliśmy, to może nam rekomendować produkty, które są dostosowane do naszych preferencji zakupowych – tłumaczył gość.

Przyznał, że ciekawe są produkty komplementarne. - Wiemy jaki produkt kupiłby konsument, który kupił inny produkt – mówił. - Okazuje się, że konsumenci nie kupują spodni albo swetrów razem ze skarpetkami. Skarpetki kupujemy wyłącznie z bielizną osobistą. Z kolei, jeśli 30-letni mężczyzna kupuje dzieciom pieluchy, to kupi też piwo – dodał.

SaveCart po 2 latach obsługuje ok. 400 sklepów. - Mamy poniżej 2 proc. odejść klientów - podkreślił Płocharski.

Są już takie rozwiązania na świecie, nawet w Polsce jest z 5 firm, które świadczą podobne usługi.

- Ponieważ wystartowaliśmy późno, mamy swego rodzaju premię technologiczną. Nasz system jest napisany w nowoczesnych językach programowani i ma strukturę mikroserwisów. Pozwala to na elastyczne włączanie i wyłączanie funkcjonalności. Możemy dopasować się do potrzeb sklepu – tłumaczył gość.

- Implementacja naszego systemu to kwestia wklejenia krótkiego kodu. W ciągu godzin można podłączyć pełną funkcjonalność – dodał.

Ponad 50 proc. Polaków robi zakupy w sieci. Rynek e-commerce jest wart ok. 40 mld zł, a za 2 lata ma być o połowę większy.

- Stwierdziliśmy, że to ciekawa gałąź gospodarki i tu skierowaliśmy nasze kroki – mówił Płocharski. - Sklepy płacą nam od ilości transakcji, które uratowaliśmy. To jest płatność za rezultat – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA