fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Legalny rynek bukmacherski szybko rośnie

Adobe Stock
Rośnie liczba graczy, zakładów, przychody i zyski legalnych bukmacherów, a także kwota podatku, który dostaje od nich budżet państwa.

Firma bukmacherska Fortuna pochwaliła się w czwartek wynikami za pierwsze trzy kwartały tego roku. Przychody bukmachera wzrosły w tym okresie o 15 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2018 r. – To świetny wynik, bo w zeszłym roku mieliśmy duże wydarzenie sportowe, czyli piłkarskie mistrzostwa świata. W tym roku wielkich eventów sportowych nie było – komentował Konrad Komarczuk, prezes Fortuny.

W górę poszedł też zysk firmy. – Ebitda wzrosła o 69 proc. Udało nam się zwiększyć zyskowność naszego biznesu – mówił szef Fortuny.

Proszony o podanie kwot przychodów i zysku prezes Komarczuk odpowiedział krótko: - Nie podajemy. Zdradził jednak, że kwota podatku od gier płacona przez Fortunę szybko rośnie. W 2017 r. było to 130 mln zł, w 2018 r. – 207 mln zł, zaś prognozy na ten rok mówią o 250 mln zł podatku. – Największym beneficjentem na rynku bukmacherskim jest skarb państwa – stwierdził prezes Fortuny. – Fortuna ma w tym rynku 33-34 proc. udziału. Łatwo policzyć, że z całego rynku budżet państwa zbiera obecnie ponad 750 mln zł podatku – tłumaczył. To więcej niż zakładał sam fiskus, który spodziewał się przeszło 500 mln zł podatku. Zdaniem szefa Fortuny, to dowód na to, że coraz więcej graczy korzysta z usług legalnych bukmacherów.

Rosną wygrane grających w Fortunie. – W 2018 r. mieliśmy jedną jednorazową wygraną wartą powyżej 600 tys. zł. W tym roku takich wygranych jest już 18 – mówił Komarczuk. Wygranych wartych powyżej 0,5 mln zł jest w tym roku już 25, rok wcześniej była jedna. – Czarnym dniem był dla nas 23 listopada. Tego dnia wygrane o wartości przeszło 600 tys. zł padły na cztery kupony – śmiał się prezes Fortuny. Zaraz dodał jednak, że to element tego biznesu. Raz wygrywa bukmacher, innym razem grający. – Wysokie wygrane nas uwiarygodniają – stwierdził Komarczuk.

Fortuna twierdzi, że najszybciej rosnącym produktem w jej portfelu są skoki narciarskie. - Dwa lata temu sprzedaż zakładów sięgała tu 200 tys. euro, w tym roku mamy już sprzedaż wartą 2 mln euro – mówił szef Fortuny. – Z punktu widzenia bukmacherów to rewelacyjny produkt, skoki cechuje bowiem duża losowość, choćby z powodu zmiennych warunków pogodowych – dodał.

Wartość przychodów z zakładów na skoki narciarskie wzrosła w pierwszych trzech kwartałach tego roku o 56,7 proc. w stosunku do tego samego okresu 2018 r. Wartość zysku w tym segmencie była wyższa o 57 proc.

Przyszły rok też ma być dobry dla rynku bukmacherskiego. W 2020 r. odbędą się Igrzyska Olimpijskie i piłkarskie mistrzostwa Europy. – To dobrze wróży wynikom. Zabić może nas jednak mocne podwyższanie płacy minimalnej. To silnie odbija się na naszym biznesie – mówił prezes Komarczuk.

Fortuna jest m.in. sponsorem piłkarskiej drużyny Legii Warszawa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA