fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

mBank chce być gotowy na emisję akcji

Zarząd mBanku w projektach uchwał na najbliższe walne zgromadzenie proponuje ustanowienie kapitału docelowego pozwalającego na emisję akcji o wartości ok.

Zarząd mBanku zwołał na 30 marca Zwyczajne Walne Zgromadzenie i wśród projektów uchwał (obok m.in. decyzji o niewypłacaniu w tym roku dywidendy) znajduje się propozycja dotycząca ustanowienia kapitału docelowego.

Według propozycji zarząd miałby zostać uprawniony do podwyższania kapitału zakładowego o kwotę nie wyższą niż 60 mln zł w drodze jednego lub wielokrotnych podwyższeń kapitału zakładowego poprzez emisję akcji na okaziciela. Wartość nominalna jednej akcji mBanku to 4 zł, zatem ewentualna emisja w maksymalnym rozmiarze dotyczyłaby 15 mln walorów (obecnie kapitał banku dzieli się na 42,28 mln sztuk).

Zarząd dopiero w razie emisji ustali szczegółowe warunki, wielkość i sposób przeprowadzenia subskrypcji w razie podwyższenia kapitału w ramach kapitału docelowego, chodzi m.in. o terminy prowadzenia zapisów, sposobu i warunków ich składania, przydziału akcji oraz przede wszystkim ustalenia ceny emisyjnej (wymagać to będzie zgody rady nadzorczej). Gdyby przyjąć, że mBank miałby wyemitować maksymalną możliwą liczbę akcji (15 mln sztuk) po cenie zbliżonej do dzisiejszego kursu na GPW (420 zł), to bank pozyskałby 6,3 mld zł świeżego kapitału (obecna kapitalizacja banku na GPW to 17,75 mld zł, kapitały własne banku na koniec 2016 r. wynosiły 13,02 mld zł).

Skąd taka decyzja? Jak tłumaczy zarząd kapitał docelowy ma na celu umożliwienie szybkiego i elastycznego finansowania banku w przypadku wystąpienia takiej potrzeby (podwyższenie kapitału w ten sposób nie będzie wymagało dodatkowego zwoływania i przeprowadzania walnego zgromadzenia). „Wprowadzenie elastycznego mechanizmu umożliwiającego podwyższenie kapitału zakładowego banku jest szczególnie zasadne w warunkach zmieniających się wymogów regulacyjnych i rekomendacji organów nadzorczych w zakresie wymogów kapitałowych dla banków. Co istotne, zarząd banku, korzystając z upoważnienia do podwyższania kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego, będzie mógł dostosować wielkość i moment dokonania emisji do warunków rynkowych i bieżących potrzeb kapitałowych banku" – czytamy w uzasadnieniu.

Upoważnienie do podwyższania kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego ma pozwolić na istotne skrócenie i uproszczenie procesu pozyskania środków finansowych, obniżenie kosztów podwyższenia kapitału zakładowego, możliwość zaoferowania akcji nowej emisji w najbardziej dogodnym momencie oraz ograniczenie ryzyka niekorzystnych zmian koniunktury na rynku kapitałowym w wyniku skrócenia procesu podwyższenia kapitału.

Powodem dla których mBank miałby potrzebować kapitału są prawdopodobnie sprawy regulacyjne związane z hipotekami walutowymi – ustawa spreadowa i ewentualne przewalutowywanie tego portfela. Udział hipotek frankowych w portfelu mBanku sięga 23 proc.(jest wart ok. 18,6 mld zł). Przypomnijmy, że kapitał docelowy uchwalony (ale znacznie mniejszy) ma także Getin Noble Bank, który również zaangażowany jest w kredyty frankowe (27 proc. portfela, są warte 12,9 mld zł). Opiewa na maksymalnie 240 mln zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA