W latach 1922-38 Rumunia zwiększyła wydobycie ropy sześciokrotnie - do 6,6 mln ton rocznie. Związek Sowiecki wykorzystujący niewolniczą pracę więźniów gułagu, pompował coraz więcej ze swoich nieprzebranych roponośnych złóż na Syberii. Produkcja zwiększyła się siedmiokrotnie - do 28,9 mln ton.

W tym samym okresie wydobycie ropy w II RP spadło z 705 do 507 tys. ton. Polska jako producent ropy została wyprzedzona przez Niemcy i spadła na czwarte miejsce w Europie. W tej sytuacji coraz więcej firm skupiało się na surowcu, który zazwyczaj towarzyszył złożom oleju skalnego.

Początki zastosowania na ziemiach polskich gazu ziemnego sięgaj końca XIX w. W 1896 r. został po raz pierwszy użyty - do zasilania kotłowni przy kopalni ropy naftowej w Sochodnicy. Pierwszy gazociąg, którym przesłano gaz ziemny ze złóż do pierwszej w Europie gazolinarni oraz rafinerii ropy naftowej w Borysławiu powstał w 1912 roku. Miał długość 12 km.

Pierwsze zastosowanie gazu ziemnego w usługach komunalnych miało miejsce w latach 20. XX wieku. Wtedy gaz gazociągami zaczął docierać do miast leżących w pobliżu złóż. W 1928 r. we Lwowie gazem zasilano miejską elektrownię oraz sieć dystrybucyjną.

Pierwsze zastosowanie przemysłowe błękitnego paliwa w Polsce miało miejsce w 1933 r w Państwowej Fabryce Związków Azotowych w Tarnowie. Gaz posłużył jako surowiec do syntezy amoniaku. Przed II wojną światową rozpoczęła się budowa gazociągów mających zasilać zakłady Centralnego Okręgu Przemysłowego. Część nie została ukończona przed wybuchem wojny.

Po 1945 r przyłączenie do Polski Ludowej tzw. ziem odzyskanych czyli terenów poniemieckich, pchnęło gazową branżę do przodu. Niemal każde poniemieckie miasteczko miał własną gazownię i system dystrybucji. Przesiedleńczy z Wileńszczyzny i Bieszczadów (akcja Wisła), którzy trafiali do miasteczek Mazur, Warmii, Kotliny Kłodzkiej często po raz pierwszy stykali się z kuchenkami gazowymi w zajętych mieszkaniach i willach.

Już w końcu lat 40-tych XX w popłynął do Polski pierwszy gaz ze Związku Sowieckiego. Rosjanie od początku starali się zahamować polskie poszukiwania tego surowca. Pomimo to do Polski Zachodniej wkroczyli geologowie. W latach 1961-1965 odkryto pierwsze na Niżu Polskim złoża ropy naftowej i gazu, co dało początek poszukiwaniom i eksploatacji na zachodzie Polski.

W latach 1968-1990 następuje dynamiczna rozbudowa polskich sieci przemysłowych gazu ziemnego oraz pełna gazyfikacja miast, przemysłu i gospodarstw domowych. Znaczenie gazu dla gospodarki PRL wzrosło tak bardzo, że w 1982 r rząd tworzy Przedsiębiorstwo Państwowe Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.
Nafta jest tu już tylko wspomnieniem świetności, podczas kiedy gaz - wciąż posiadanym i wydobywanym surowcem. W skład PGNiG wchodziło 61 zakładów. Działalność przedsiębiorstwa obejmowała zarówno poszukiwania jak i eksploatację złóż; a także dostawy surowców dla ludności i przemysłu.

Już w III RP następuje całkowita likwidacja gazowni klasycznych (produkowały gaz z węgla kamiennego) i przestawienie odbiorców na gaz ziemny. Ostatnia miejska gazownia węglowa w Polsce została zamknięta w 1997 roku w Międzylesiu w Kotlinie Kłodzkiej.

W 1996 r. Przedsiębiorstwo Państwowe PGNiG zostało przekształcone w spółkę akcyjną ze stuprocentowym udziałem Skarbu Państwa. W 2004 r. wydzielono działalność przesyłową poprzez utworzenie spółki PGNiG-Przesył (obecnie OGP-Gaz System). Rok później rosnący w siłę gazowy koncern debiutuje na giełdzie warszawskiej i trafia do indeksu największych firm gospodarki WIG20.

W 2007 r prawo energetyczne Unii Europejskiej wymusiło na PGNiG rozdzielenie dystrybucji gazu od działalności handlowej oraz wydzielenia operatorów systemu dystrybucyjnego. Tak powstało sześciu Operatorów Systemu Dystrybucyjnego (obecnie Polska Spółka Gazownictwa).

Dziś w Polsce jedna trzecia potrzeb gazowych jest zaspakajana wydobyciem krajowym. W 2016 r produkcja krajowa gazu wyniosła 3,9 mld m3 przy rocznym popycie 17,3 mld m3 i udowodnionych zasobach 0,1 bln m3.
Wciąż jednak pod ziemią polską leży gaz, który może całkowicie uniezależnić nasz kraj od importu. I o nim w kolejnym odcinku.