Dwucyfrowo, licząc rok do roku, wzrosła liczba rezerwacji zagranicznych wyjazdów na ferie zimowe 2026, które zaczynają się 19 stycznia, a kończą 1 marca – podaje w komunikacie prasowym multiagent turystyczny Wakacje.pl.

– Polacy rezerwują wyjazdy na ferie praktycznie od momentu, gdy oferta znalazła się w sprzedaży, ale skokowy wzrost zainteresowania widać szczególnie od września i października. Gdy tylko kończą się wakacje, zaczyna się planowanie kolejnych podróży, bo coraz więcej klientów wie, że im szybciej, tym lepiej – mówi ekspertka ds. analiz rynku turystycznego w Wakacje.pl Anna Podpora, cytowana w komunikacie.

– Ostatnie sezony pokazały, że w wypadku najpopularniejszych terminów nie warto czekać do ostatniej chwili na wielkie przeceny – po pierwsze coraz trudniej na nie trafić, a po drugie tuż przed wylotem oferta szybko się kurczy i znalezienie propozycji spełniającej konkretne oczekiwania cenowe i jakościowe jest trudne – dodaje.

Egipt zimowym szlagierem biur podróży

Najpopularniejszym wśród klientów biur podróży kierunkiem na ferie zimowe 2026 jest Egipt – jego przewaga nad innymi krajami jest bardzo wyraźna. Pozycję lidera potwierdza także analiza wyszukiwań internetowych – w listopadzie liczba zapytań użytkowników z Polski o wakacje w Egipcie była o około 50 procent większa niż rok wcześniej.

Podróżom do Egiptu sprzyja bardzo dobra siatka połączeń, nie tylko z największych lotnisk, ale też z mniejszych portów, między innymi z Rzeszowa, Szczecina czy Zielonej Góry.

Czytaj więcej

Boom na Tunezję i na Bułgarię – biuro podróży o trendach na lato 2026

Polacy najczęściej wybierają kurorty nad Morzem Czerwonym, przede wszystkim Hurghadę i Marsa Alam.

Przy odpowiednio wczesnej rezerwacji tydzień w pięciogwiazdkowym hotelu z wyżywieniem w formule all inclusive na przełomie stycznia i lutego można znaleźć za 2000-2100 złotych za osobę.

Hiszpania i Malta na podium

Druga pod względem liczby rezerwacji jest Hiszpania, która notuje dwucyfrową dynamikę wzrostu, licząc rok do roku. Polacy obierają głównie trzy kierunki: Wyspy Kanaryjskie, Andaluzję lub wschodnie wybrzeże Hiszpanii kontynentalnej.

Tydzień na Teneryfie z dwoma posiłkami i przelotem samolotem czarterowym kosztuje od 3 tysięcy złotych za osobę.

Trzecie miejsce zajmuje Malta – jej rosnącą popularność potwierdzają także dane Maltańskiej Organizacji Turystycznej, według których pod względem liczby odwiedzin Polacy znajdują się na podium.

Wzrost zainteresowania widać również w internecie – w listopadzie liczba zapytań użytkowników z Polski dotyczących Malty w wyszukiwarkach internetowych przekroczyła 550 tysięcy, czyli była ponad dwukrotnie większa niż w tym samym okresie rok wcześniej, gdy utrzymywała się na poziomie około 250 tysięcy miesięcznie.

Czytaj więcej

Święta i sylwester nad Bałtykiem. „Szykujemy się na rekordy przez trzy weekendy”

Tydzień w czterogwiazdkowym hotelu z dwoma posiłkami kosztuje od około 1400 złotych za osobę.

Wysoko w zestawieniu są także Zjednoczone Emiraty Arabskie, które domykają pierwszą piątkę razem z Cyprem. W pierwszej dziesiątce znajdują się również Tajlandia, Maroko, Turcja, Włochy i Tanzania (Zanzibar).

Egzotyka coraz mocniejsza – o jedną trzecią więcej rezerwacji niż rok temu

Z danych Wakacje.pl wynika, że zainteresowanie kierunkami egzotycznymi wzrosło o 33 procent względem ubiegłego roku. W tej grupie krajów szczególnie wyróżniają się Zjednoczone Emiraty Arabskie.

– Zjednoczone Emiraty Arabskie korzystają dziś z dwóch przewag: coraz lepszej siatki połączeń i letniej pogody zimą. Klienci mają do wyboru nie tylko Dubaj, ale też loty do Szardży, Abu Zabi czy Ras al-Chajmy, co ułatwia dopasowanie wyjazdu do budżetu i stylu wypoczynku – wskazuje ekspertka rynku turystycznego z Wakacje.pl Marzena Buczkowska-German.

Coraz częściej Polacy wybierają także inne dalekie kraje, między innymi Dominikanę, Meksyk, Kenię czy Malediwy. Co istotne, nie są to już wyjazdy wyłącznie dla par – rośnie udział rodzin z dziećmi, a komfort podróży zwiększają bezpośrednie połączenia czarterowe.

Czytaj więcej

Polacy wcześnie zaplanowali wyjazdy na święta. „Szczyt rezerwacji przypadł na jesień”