Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są kryteria decydujące o konieczności wycinki drzew w ramach inwestycji publicznych?
- W jaki sposób samorządy rekompensują usunięcie drzew poprzez działania kompensacyjne?
- Jakie procedury są stosowane w różnych miastach Polski w celu minimalizacji wpływu inwestycji na tereny zielone?
- Jakie gatunki drzew są wybierane na nasadzenia zastępcze i jakie mają one parametry?
– Każda wycinka drzew jest poprzedzona analizami środowiskowymi i realizowana wyłącznie wtedy, gdy jest to konieczne ze względów bezpieczeństwa, przepisów prawa lub realizacji ważnych zadań publicznych – mówi Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna.
Zapewnia jednocześnie, że każdej ingerencji w zieleń towarzyszą działania kompensacyjne: nowe nasadzenia, ochrona istniejącego drzewostanu oraz rozwiązania ograniczające wpływ inwestycji na środowisko. – Tam, gdzie wycinka jest konieczna, zawsze pojawia się realna rekompensata w postaci nowych nasadzeń i ochrony przyrody – dodaje Szewczyk.
Miejska wycinka z kompensacją
Samorząd Olsztyna jest coraz bliżej podpisania umowy na budowę nowego przebiegu ul. Bałtyckiej. Aby prace mogły rozpocząć się w terenie, niezbędne wycinki muszą zostać przeprowadzone przed marcem.
Zgodnie z decyzją środowiskową planowane jest usunięcie drzew i krzewów wyłącznie w niezbędnym zakresie, w tym 135 drzew o średnicy pnia powyżej 45 cm. Nie oznacza to jednak, że zieleni w mieście ubędzie. – W projekcie przewidziano także działania na rzecz płazów, ptaków i nietoperzy, montaż budek lęgowych oraz ograniczenie hałasu w rejonach wrażliwych przyrodniczo – tłumaczą urzędnicy z Olsztyna.
Czytaj więcej
Władze Krakowa chcą, aby wybrane miejskie tereny zielone były pielęgnowane przez owce i kozy. W tym celu szukają hodowców, którzy chcieliby włączyć...
Wycinkę zaplanowano również przy budowie ośrodka szkolenia piłkarskiego przy al. Sybiraków. Tam usuniętych zostanie 152 drzewa i cztery krzewy, a w ramach kompensacji posadzonych będzie 168 drzew i 306 krzewów. Dodatkowo przesadzane są młodsze rośliny, które mają szansę szybciej zaaklimatyzować się w nowym miejscu. – Nie unikamy trudnych decyzji, ale podejmujemy je w sposób odpowiedzialny i przejrzysty – podkreśla olsztyński ratusz.
Jak najmniejsza ingerencja w zieleń
Wycinki towarzyszą inwestycjom także w innych miastach, choć ich skala bywa mniejsza. – W przypadku inwestycji ZDM zdarza się to rzadko i przeważnie dotyczy pojedynczych drzew, ponieważ poruszamy się w granicach pasa drogowego, a ulice przebudowywane są w dotychczasowym śladzie – mówi Jakub Dybalski z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.
W Poznaniu wycinka drzew wiązała się m.in. z budową nowych ulic, chodników i dróg rowerowych. – Wycinane są tylko drzewa, których nie można przesadzić lub które kolidują z projektowaną infrastrukturą. Celem jest jak najmniejsza ingerencja w istniejącą zieleń – podkreśla Bartosz Jankowski z Zarządu Dróg Miejskich.
W Katowicach w ubiegłym roku wycinki prowadzono m.in. przy ul. Wieżowej oraz podczas budowy drogi rowerowej pomiędzy ul. Sosnowiecką a Brynicą, gdzie usunięto łącznie 26 drzew. – Jeśli wycinka jest konieczna, realizujemy nasadzenia zastępcze, choć w przypadku decyzji ZRID nie ma takiego obowiązku – mówi Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej.
Ochrona drzew to ważna sprawa
W Gdańsku wycinki przy inwestycjach drogowych i infrastrukturalnych były każdorazowo poprzedzone analizą projektową i decyzjami administracyjnymi. – Wydana decyzja wskazuje niezbędne do wykonania nasadzenia zastępcze, wraz z ich lokalizacją – tłumaczy Jakub Panasewicz z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Czytaj więcej
W Krakowie czy Gdańsku mieszkańcy wspólnie sadzili las. W Bydgoszczy i w Toruniu podobna akcja już w najbliższą sobotę, 25 października.
Także w Lublinie stosuje się zasadę minimalizacji wycinki i kompensacji strat. – W trakcie inwestycji dokonywano korekt projektów ścieżek rowerowych i chodników, aby chronić jak najwięcej drzew, nawet kosztem miejsc parkingowych – mówi Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.
W miejsce wyciętych drzew w przestrzeni miejskiej sadzone są nowe, coraz częściej o określonych minimalnych parametrach. W Poznaniu standardem są drzewa o obwodzie pnia 14–16 cm.
Drzewa objęte gwarancją
Nowe nasadzenia obejmują głównie gatunki rodzime, odporne na warunki miejskie i objęte kilkuletnią pielęgnacją. – Każde nowo posadzone drzewo jest objęte gwarancją. Jeśli się nie przyjmie, wykonawca wymienia je na własny koszt – podkreśla Dybalski.
Także w Katowicach w okresie gwarancji ewentualną wymianą drzew zajmują się wykonawcy na koszt własny. Koszt jednego drzewa, wraz z posadzeniem i pielęgnacją, liczony jest w tysiącach złotych – w Gdańsku średnio 3–4,5 tys. zł za sztukę.
Samorządy podkreślają, że choć inwestycje drogowe często wiążą się z ingerencją w zieleń, każdej takiej decyzji towarzyszą nowe nasadzenia, nadzór przyrodniczy i wieloletnia opieka nad drzewami, co w dłuższej perspektywie wzbogaca przestrzeń miejską i chroni lokalne ekosystemy.