Reklama

Dlaczego Rosja nęka Polskę swoimi samolotami szpiegowskimi

Tylko w tym roku polskie myśliwce co najmniej ośmiokrotnie przechwytywały rosyjskie samoloty rozpoznawcze Ił-20. Kreml takimi prowokacjami jest w stanie upiec kilka pieczeni na jednym ogniu.
Przechwytujące myśliwce zbliżają się do celu na odległość nie większą niż kilkaset metrów.

Przechwytujące myśliwce zbliżają się do celu na odległość nie większą niż kilkaset metrów.

Foto: Dowództwo Operacyjne RSZ

4 sierpnia rosyjski samolot szpiegowski Ił-20M został przechwycony przez polskie myśliwce F-16 nad Bałtykiem. Jak wynika z informacji przekazanych przez ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, Ił-20M nie naruszył naszej przestrzeni powietrznej. Znajdował się jednak w niewielkiej odległości od naszego kraju (ok. 56 km od Koszalina) i swoim zachowaniem zmusił naszych pilotów do reakcji.

Zdarzenie to nie było wyizolowanym incydentem. To integralny element rosyjskiej doktryny. W tym roku podobnych sytuacji było już przynajmniej osiem. Rosjanie systematycznie używają swoich Ił-20M do takich prowokacji. Czy Polska musi w ogóle reagować na takie działania? 

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama