W książce „Et la joie de vivre”, co można by przetłumaczyć na język polski jako „A jednak radość życia”, napisanej wraz z dziennikarką i pisarką Judith Perrignon, Gisèle Pelicot opisuje swoją wieloletnią gehennę: od 2011 do 2020 r. była potajemnie odurzana przez męża, Dominique’a Pelicota, gwałcona przez niego i oddawana dziesiątkom mężczyzn. Rejestrował on trwający blisko dekadę proceder i przechowywał nagrania. Policja zidentyfikowała dowody około 200 gwałtów na nieprzytomnej kobiecie. Proces w Avignon zakończył się skazaniem sprawcy na dwadzieścia lat więzienia, wraz z nim skazano 50 współsprawców. Książka jest jednak czymś więcej niż świadectwem przemocy. To także opowieść o odbudowie życia, o solidarności kobiet, które wspierały ją podczas procesu oraz o nowej miłości, która przyszła niespodziewanie.
Spotkanie w pałacu Buckingham
W poniedziałek 23 lutego Gisèle Pelicot została przyjęta przez królową Kamilę w pałacu Buckingham. Wizyta ta miała szczególny wymiar, bo żona króla Karola III od lat angażuje się w działania na rzecz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Według brytyjskiej agencji AP monarchini przeczytała książkę Pelicot w dwa dni i przyznała, że lektura „odebrała jej mowę”.
W trakcie trzydziestominutowej rozmowy obie kobiety wymieniły się refleksjami na temat przemocy seksualnej, traumy i siły kobiet, które decydują się mówić. W spotkaniu uczestniczył również partner Gisèle Pelicot, Jean‑Loup Agopian, którego poznała, gdy czekała na rozpoczęcie procesu w 2024 r.. Jego obecność była dla niej oparciem przez cały czas trwania sprawy. Na zdjęciach z pałacu widać, jak z czułością i wzruszeniem obserwuje rozmowę swojej towarzyszki.
Czytaj więcej
Z własną wersją lalki Barbie pozowali już między innymi Mariah Carey, Zendaya, a nawet Elton John. Do tego grona dołączyła ostatnio królowa Kamila....
W wywiadach Pelicot podkreśla, że dziś jest „kobietą szczęśliwą, spokojną, pogodzoną ze sobą”. O relacji z Jean‑Loupem mówi z czułością i humorem: „Jesteśmy zakochani jak nastolatki. Nic nie jest stracone – nawet mając 73 lata, wszystko jest możliwe”.
Historia, która wstrząsnęła Francją
Gisèle Pelicot urodziła się w Niemczech w 1952 r., ale wychowywała we Francji. W 1973 r. poślubiła Dominique’a Pelicota, z którym rozwiodła się w 2024 r., tuż przed rozpoczęciem procesu zwanego sprawą Mazan, od nazwy miejscowości, w której mieszkali. Ma troje dzieci: Davida, Caroline i Floriana. W 2025 r. otrzymała Legię Honorową, najwyższe francuskie odznaczenie, a w 2024 została uznana za „najbardziej wpływową osobę roku” przez liczne instytucje, w tym BBC i „Time Magazine”.
Równolegle z wizytą w Londynie książka Gisèle Pelicot i Judith Perrignon odnotowała spektakularny sukces sprzedażowy. W pierwszym tygodniu obecności na rynku „Et la joie de vivre” sprzedała się we Francji w 63 574 egzemplarzach, zajmując pierwsze miejsce na listach bestsellerów. Została też przetłumaczona na 22 języki i trafia do czytelników na całym świecie. Wydawnictwo Flammarion poinformowało, że z powodu ogromnego zainteresowania – zwłaszcza w Niemczech i Anglii – konieczne było dwukrotne dodrukowanie tytułu.
To wyniki wyjątkowe jak na książkę tego typu, podkreślają redaktorzy. Wydawnictwo szacuje, że sprzedaż może przekroczyć 250 tys. egzemplarzy, choć ostateczne prognozy zależą od wyników drugiego tygodnia.
Spotkanie z królową Kamilą, międzynarodowy rozgłos i rekordowe wyniki sprzedaży potwierdzają, że głos Gisèle Pelicot stał się jednym z najważniejszych w globalnej debacie o przemocy seksualnej. A jej osobista droga, od traumy do odzyskanej radości życia, inspiruje coraz więcej osób na całym świecie.
Czytaj więcej
Nie chcę, żeby kobiety po seansie pomyślały, że jak „nie pije” i „nie bije” to właściwie dobry chłop. Przemoc psychiczna jest równie destrukcyjna c...
Ona sama przyznaje, że nie spodziewała się tak szerokiego oddźwięku jej historii. Podczas niedawnej podróży do Brazylii podchodzili do niej ludzie ze łzami w oczach. „Wtedy zrozumiałam, że zło, którego doświadczyłam, jest powszechne. I że ten proces uwolnił głos kobiet” – powiedziała w magazynie „Madame Figaro”. Historia Pelicot przekroczyła granice Francji, docierając do tysięcy osób, które w jej świadectwie odnajdują własny ból, ale też nadzieję na sprawiedliwość i wyjście z traumy.
„Jestem ogromnie wdzięczna za niezwykłe wsparcie, jakie otrzymałam od początku procesu. Dziś pragnę opowiedzieć moją historię własnymi słowami. Dzieląc się tym świadectwem, mam nadzieję przekazać wszystkim, którzy przechodzą przez trudne doświadczenia, przesłanie nadziei i odwagi. Chciałabym, aby nigdy nie odczuwali wstydu, a z czasem – by mogli na nowo nauczyć się czerpać radość z życia i odnaleźć spokój” – przekazuje Gisèle Pelicot swoim czytelnikom za pośrednictwem wydawnictwa Flammarion.
Źródła:
https://madame.lefigaro.fr/societe/actu/jean-loup-le-compagnon-de-gisele-pelicot-le-regard-emu-lorsqu-elle-a-rencontre-la-reine-camilla-20260225
https://www.lefigaro.fr/livres/le-livre-de-gisele-pelicot-vendu-a-63-000-exemplaires-en-premiere-semaine-20260225
https://madame.lefigaro.fr/societe/actu/on-est-amoureux-comme-si-on-etait-des-adolescents-gisele-pelicot-se-confie-sur-sa-vie-reconstruite-20260216