Z tego artykułu dowiesz się:

  • O aktualnych pracach legislacyjnych dotyczących zapasów ropy naftowej i paliw,
  • O głównych celach nowelizacji ustawy w obszarze bezpieczeństwa energetycznego państwa,
  • O niedoskonałościach obecnego systemu zapasów, które mają zostać wyeliminowane,
  • O konkretnych rozwiązaniach mających uszczelnić mechanizmy tworzenia i utrzymywania rezerw.

Nowela ustawy została wpisana do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Jak czytamy w uzasadnieniu, celem zmian jest uszczelnienie obowiązującego systemu oraz wzmocnienie roli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. „Celem projektu ustawy jest uporządkowanie oraz zwiększenie przejrzystości, przewidywalności i proporcjonalności regulacji związanych z tworzeniem i utrzymywaniem zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw” – wskazano w wykazie.

Czytaj więcej

Alarm na rynku paliw. „Trójpolówka” może zagrozić dostawom w kryzysie

Rynek naciskał na zmiany, rząd przyspiesza prace

Według Ministerstwa Energii, które jest wnioskodawcą projektu, planowane zmiany mają być odpowiedzią na postulaty uczestników rynku ropy naftowej i paliw. Dotyczyły one m.in. doprecyzowania zasad powstawania obowiązku tworzenia zapasów obowiązkowych i ich utrzymywania, a także uszczelnienia mechanizmów wychodzenia z systemu zapasów interwencyjnych oraz zwiększenia roli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w tym systemie.

Wśród zaproponowanych rozwiązań jest między innymi wydłużenie okresu utrzymywania zapasów obowiązkowych przez przedsiębiorców zobowiązanych, którzy zawieszają lub kończą działalność na rynku paliwowym. Projekt przewiduje, że będą oni mogli zwrócić się do RARS o odkupienie paliw utrzymywanych jako zapasy obowiązkowe. Chodzi o ochronę systemu zapasów interwencyjnych przed nagłymi zmianami. Inne powiązane rozwiązanie to mechanizm zapobiegający zakończeniu działalności przez przedsiębiorców zobowiązanych do tworzenia i utrzymywania zapasów obowiązkowych przed rozliczeniem potencjalnych należności i wierzytelności względem RARS.

Zgodnie z wpisem planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to drugi kwartał tego roku.

System zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw w Polsce obejmuje zapasy obowiązkowe ropy naftowej lub paliw, tworzone i utrzymywane przez producentów i handlowców oraz zapasy agencyjne ropy naftowej i paliw, tworzone i utrzymywane przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Jak wygląda proceder obchodzenia przepisów?

Jak się okazuje, coraz popularniejsza staje się metoda, która pozwala zarobić na zleconych przez rządową agencję usługach magazynowania zapasów paliw, ale bez realnej gwarancji ich utrzymywania. Na rynku paliw tajemnicą poliszynela jest opisywany przez „Rzeczpospolitą” proceder tzw. „trójpolówki”, który polega na omijaniu obowiązku utworzenia dużych zapasów obowiązkowych. To groźne dla bezpieczeństwa dostaw w chwili, kiedy rynek powie „sprawdzam” i trzeba będzie sięgnąć po rezerwy.

Dlatego po publikacji „Rzeczpospolitej” prace nad nowelą przepisów przyspieszyły. Jeszcze przed wakacjami niebezpieczna luka w polskim prawie, która groziła fikcyjnymi zapasami, ma zostać wyeliminowana. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w reakcji na doniesienia rynku Ministerstwo Energii (ME) przygotowało pilną nowelizację ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach.

Projekt zmian ma trafić do parlamentu najdalej w czerwcu. Ta szybka zmiana prawa ma uszczelnić system: wyeliminować sytuacje, w których podmioty, które mogą budzić wątpliwości, wygrywają przetargi na magazynowanie paliw. Wedle naszych informacji, RARS wie o planowanych zmianach.

Tymczasem biznes coraz mocniej upomina się o załatanie luki w prawie. Orlen na nasze pytanie, czy zgłaszał problem „trójpolówki”, odpowiada, że robi to samodzielnie, a także poprzez branżowe organizacje paliwowe. „Działania te służą zwiększaniu bezpieczeństwa energetycznego państwa, w tym w zakresie likwidacji mechanizmu »trójpolówki«” – odpowiada nam spółka.

O zmiany w przepisach dotyczących zapasów interwencyjnych apelowały duże podmioty na rynku paliw w Polsce oraz Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). W raporcie dotyczącym rynku paliw w 2025 r. organizacja zidentyfikowała tak zwany mechanizm „trójpolówki” – czyli praktyki cyklicznego wchodzenia i wychodzenia podmiotów z systemu obowiązkowych zapasów ropy i paliw w celu czasowego uniknięcia lub istotnego obniżenia obowiązku utrzymywania zapasów interwencyjnych. „W efekcie te same wolumeny paliw krążą między różnymi podmiotami lub strukturami prawnymi, a realne obciążenie zapasowe jest nierównomiernie rozłożone, co podważa stabilność systemu bezpieczeństwa paliwowego i prowadzi do przerzucania kosztów na podmioty działające w sposób ciągły i zgodny z celem ustawy” – wskazała POPiHN.