Zainteresowanie kierunkiem zdrowie publiczne spada od 2018 roku. Świadczą o tym liczby. Rocznie studia na tym kierunku w skali kraju kończy około 200 absolwentów studiów licencjackich i 500 absolwentów studiów II stopnia – podaje portal Rynek Zdrowia.
Dlaczego coraz mniej osób chce studiować zdrowie publiczne i jak to zmienić?
Zdrowie publiczne to ważny społecznie temat, którego znaczenie stale rośnie. Brak wystarczającej liczby specjalistów w tej dziedzinie w przyszłości może stanowić problem. Dyskusja na temat przyczyn i sposobów na to, jak zaradzić malejącemu zainteresowaniu studiami na tym kierunku odbyła się podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia. Zdaniem części ekspertów, obawy młodych osób budzi niepewność zatrudnienia w zawodzie.
„Okazało się, że jest to nieatrakcyjne wykształcenie, bo pracodawcy nie mają dla nas stanowisk pracy, Narodowy Fundusz nie zauważa absolwenta zdrowia publicznego, w związku z czym zaczęło spadać zainteresowanie” – powiedział w Senacie prof. Bolesław Samoliński, szef Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, cytowany przez portal Rynek Zdrowia.
Czytaj więcej
1 stycznia 2026 r. wejdzie w życie ustawa o Centralnej e-Rejestracji. Dzięki nowym przepisom zapisanie się na wizytę do lekarza specjalisty ma być...
Jak dodał profesor, z jego obserwacji wynika, że zaledwie 60 proc. absolwentów kierunku znajduje zatrudnienie zgodne z wykształceniem.
Jednym z postulatów omawianych przez ekspertów była potrzeba opracowania standardu kształcenia. Zdaniem prof. Iwony Kowalskiej-Bobko z Collegium Medicum UJ powinien on określać wspólne podstawowe kompetencje absolwentów i potwierdzać jakość kwalifikacji, a jednocześnie pozostawiać uczelniom przestrzeń na rozwój unikalnych specjalizacji.
Eksperci i parlamentarzyści zwrócili uwagę, że niezbędne są również zmiany systemowe.
„Konieczne jest zbudowanie spójnego systemu zdrowia publicznego, w którym profilaktyka stanie się fundamentem, a nie dodatkiem. To zdrowie publiczne powinno stanowić pierwszy poziom reagowania systemu – zanim jeszcze pojawi się choroba i konieczność leczenia” – podkreśliła senator Beata Malecka-Libera, przewodnicząca komisji.
Wnioski z dyskusji mają teraz trafić do odpowiednich ministerstw.
Czytaj więcej: Coraz mniej chętnych na ten kierunek studiów. „NFZ nie zauważa absolwenta”