Organizacja przedstawiła spójny program odpowiadający charakterowi lokalu i wiarygodną listę współpracowników – mówi Marcin Meller, członek zespołu eksperckiego doradzającego władzom Śródmieścia przy wyborze najlepszej oferty.
[srodtytul]A co na to mieszkańcy?[/srodtytul]
Obok Mellera w komisji zasiedli m.in. Krzysztof Czubaszek, szef Wydziału Kultury, oraz Marta Wójcicka i Grzegorz Lewandowski – animatorzy kultury. To m.in. do nich zwracaliśmy się z prośbą o opinię, zaczynając na początku marca na naszych łamach akcję mającą na celu przywrócenie świetności kawiarni.
Na publikowane na bieżąco apele naszych rozmówców i czytelników urząd Śródmieścia nie pozostał obojętny. W tym samym miesiącu ogłosił pozakonkursowe postępowanie w sprawie wyboru propozycji działań kulturalnych w lokalu z nr. 63.
[srodtytul]Starcie dwóch najlepszych[/srodtytul]
Wybór najemcy nie był prosty. W maju do urzędu wpłynęło 15 ofert. Wybrano dwie.
– Zgodnie z wymogami dzielnicy szukaliśmy projektów artystycznych, a nie gastronomii – mówi Wójcicka. – Dużą wagę przywiązywaliśmy też do sposobów finansowania i otwartości na współpracę z innymi środowiskami twórczymi.
Pierwsze spotkanie z przedstawicielami najlepszych propozycji – fundacją Obroty Rzeczy stworzoną przez twórców klubu Jazzgot i Stowarzyszeniem im. Stanisława Brzozowskiego, zrzeszającego środowisko Krytyki Politycznej – nie przyniosło skutku. – Obie propozycje były ciekawe, a nie chcieliśmy podjąć decyzji zbyt pochopnie – tłumaczył nam Czubaszek. Dopiero druga, wczorajsza narada przyniosła wymierne skutki.
[srodtytul]Salon Warszawy[/srodtytul]
– Choć daleki jestem od poglądów politycznych autorów zwycięskiego projektu, to z pewnością przedłożyli najlepszą ofertę – mówi Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia (PO). A co się w niej znalazło?
Jak podkreśla Sławomir Sierakowski, szef Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego, kawiarnia to z racji usytuowania akademicki przedsionek.
– Stworzymy tu salon Warszawy, miejsce wymiany myśli i doświadczeń. Na parterze będzie działać kawiarnia. To będzie też miejsce spektakli teatralnych, koncertów i wystaw.
A na pierwszym piętrze powstanie uniwersytet otwarty – wylicza jednym tchem.
Grupa planuje podjąć współpracę m.in. z Instytutem Kultury Polskiej UW, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Teatrem Nowym. Chęć współpracy wyrazili m.in. Kinga Dunin, Artur Żmijewski, Andrzej Mencwel i Jan Klata.
– Z powodzeniem prowadzimy z nimi już współpracę przy innych projektach – zaznacza Dorota Głażewska z organizacji.
Lokal o powierzchni ok. 1300 mkw. zostanie przekazany najemcy po preferencyjnej cenie (12 zł za metr) na 3 lata. – Nie możemy na dłużej, gdyż są roszczenia wobec nieruchomości. Nie pokrzyżują one jednak naszych planów do 2012 r. – mówi Bartelski.
Umowa najmu zostanie podpisana na dniach. Oficjalne otwarcie kawiarni zaplanowano tuż po wakacjach.