[b]Dlaczego prezydent Francji Nicolas Sarkozy postanowił ogłosić na szczycie, że jego kraj nie ograniczy arsenału atomowego?[/b]
[b]Jean-Vincent Brisset:[/b] USA i Rosja, które mają tysiące głowic, zapowiedziały zmniejszenie arsenałów o jedną trzecią. I teraz oczekują, że inni pójdą w ich ślady. Francja, która ma 300 głowic nuklearnych, musiałaby zmniejszyć ich liczbę do 200. Mamy jednak minimalną liczbę głowic potrzebną do obrony i nie zamierzamy z nich rezygnować.
[b]Jak Polska negocjowała tarczę antyrakietową, to m.in. we Francji mówiono, że jest nam niepotrzebna, bo nikt nas i tak nie zaatakuje. A Francję kto może zaatakować?[/b]
Polityka odstraszania nie służy przeciwko jakiemuś konkretnemu napastnikowi. Zagrożenia mogą pochodzić z różnych kierunków. Dlatego mamy bombowce i okręty podwodne wyposażone w broń strategiczną. Wydaliśmy sporo pieniędzy, aby mieć własny arsenał i niezależność w polityce obronnej. W kraju panuje polityczny konsensus, że nie należy tego zmieniać.
[b]Francja ma blisko 60 elektrowni atomowych. Nie boi się pan generał, że terroryści zdobędą materiały nuklearne?[/b]