Tego dnia odbędzie się aż dziewięć gonitw, w których w sumie wystąpi aż 85 arabów. Najważniejszym wyścigiem będzie ten o Nagrodę Europy, która od ub. roku została włączona do Międzynarodowego Festiwalu Płaskich Gonitw Koni Arabskich.
– To prestiżowa impreza, odbywa się w kilku krajach na świecie – mówi dyrektor festiwalu Lara Sawaya. – Na Służewcu gościć będziemy drugi raz.
Festiwal nosi imię założyciela Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejka Zayeda bin Sultana Al Nahyana.
– Dzięki takim wyścigom ranga toru rośnie. Korzystają obie strony. My mamy świetną imprezę, a organizatorzy festiwalu mają do dyspozycji największy w tej części tor wyścigów. Każdego roku odbywa się tu 600 gonitw, z czego 200 dla koni czystej krwi arabskiej – cieszy się prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Feliks Klimaczak.
W zeszłym roku na tę imprezę ściągnęły dziesiątki zagranicznych gości i światowa czołówka hodowców koni arabskich.
– Podobnie będzie w tym roku – mówi Mutaz Al Faheem z ambasady Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Podczas imprezy ogłoszona zostanie data i miejsce zawodów, w których – po raz pierwszy w Polsce – będą mogły wziąć udział tylko kobiety. Dotychczas taka impreza odbyła się tylko w Holandii.
Podziwianie koni to niejedyna atrakcja, jaką przygotował na niedzielę służewiecki tor. Znajdziemy tu m.in. kramiki z biżuterią, kapeluszami i kosmetykami, stoiska z obrazami koni. Miłośnicy tytoniu będą mogli spróbować znanej w krajach arabskich fajki wodnej. Na dzieci czekać będą kącik rysunkowy i dmuchane zabawki.
Impreza zacznie się o godz. 13. Na początek będzie można podziwiać konie na padoku. Pół godziny później odbyć ma się pierwsza gonitwa. Bilety można kupić za 5 zł (do strefy na wolnym powietrzu), 15 zł (na parter trybuny honorowej) lub rodzinny za 25 zł.
