Wielkopolskie to drugie największe w Polsce województwo. Region zajmuje trzecie miejsce pod względem liczby ludności. To jeden z lepiej rozwiniętych obszarów w Polsce.
Mimo to posłowie, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita", widzą w regionie kilka istotnych problemów.
– Strategiczne wyzwanie to ukończenie budowy drogi S11 – mówi poseł PO Mariusz Witczak. Również poseł Jan Dziedziczak z PiS zwraca uwagę na kwestie komunikacyjne. – Likwidowane są połączenia kolejowe. Do wielu mniejszych miast nie da się dojechać komunikacją publiczną – twierdzi. A Józef Racki z PSL dodaje, że linia kolejowa z Poznania do Warszawy powinna mieć większe znaczenie. – Powinny tu jeździć pendolina, ale to wymaga poprawy stanu torów – ocenia.
Dziedziczak zwraca też uwagę na ogromne rozwarstwienie. – Największym mankamentem jest poznaniocentryzm – podkreśla. Nie zgadza się z tym jednak Witczak. – Zarząd województwa dba o zrównoważony rozwój – twierdzi i podaje przykłady: nowy szpital onkologiczny w Kaliszu czy inwestycje w drogi miejskie w mniejszych miejscowościach.
Jego zdaniem szansą dla regionu jest przedsiębiorczość mieszkańców i silny ośrodek akademicki. – Musimy podnosić konkurencyjność wielkopolskich firm i postawić na innowacyjność – zaznacza.
Dziedziczak i Racki zwracają zaś uwagę na rolnictwo. – Jesteśmy potentatem w produkcji wieprzowiny i wołowiny – przypomina poseł PiS. Z kolei polityk PSL wymienia duże plantacje szklarniowe. – Tu jest duży potencjał – podkreśla.
W cyklu przedwyborczym opisujemy problemy regionów. W poniedziałek: ? Zachodniopomorskie.
Rzeczpospolita