Z premierem Romano Prodim rozmawiał o nowym otwarciu na Rosję, ale także o bezpieczeństwie energetycznym. Po 45- minutowym spotkaniu wyszli do dziennikarzy z uśmiechami na twarzy.
Donald Tusk wyjaśnił, że w rozmowach na takim szczeblu rzadko się zdarza, by nie było żadnych punktów spornych.
Obie strony zobowiązały się do jak najszybszego podpisania traktatu reformującego Unię i umówiły się na coroczne spotkania dwustronne na szczeblu ministerialnym. Najbliższe z udziałem Prodiego ma się odbyć już w pierwszym kwartale przyszłego roku w Sopocie, rodzinnym mieście Tuska.
Jak mówił polski premier, gdy poinformował swego rozmówcę o wycofaniu polskiego weta wobec Europejskiego Dnia przeciw Karze Śmierci, ten zaczął z radości klaskać w dłonie.
Rozmowy poświęcone były jednak głównie Moskwie. Premier Prodi z zadowoleniem przyjął „nowe polskie otwarcie na Rosję”. Obaj podkreślali znaczenie solidarności energetycznej w Unii. Donald Tusk wyjaśnił, że rurociąg północny nie jest jej dobrym przykładem.
Romano Prodi zachował w tej kwestii dyplomatyczne milczenie, choć mówił o konieczności poprawienia stosunków w trójkącie Warszawa – Bruksela – Moskwa i wypracowania konsekwentnej, kompleksowej, perspektywicznej polityki Unii wobec Rosji.
Z siedziby włoskiego rządu Donald Tusk udał się do Watykanu, gdzie podziękował papieżowi za to, że tak często przemawia po polsku. Rozmawiano też o znaczeniu najnowszej encykliki Benedykta XVI „Spe salvi”. Donald Tusk zapewnił papieża, że w ważnych sprawach Polska będzie bronić fundamentalnych wartości.
Wyjaśnił też, że osobiście nie obawia się skutków podpisania Karty praw podstawowych w całości, ale uszanował obawy żywione przez wielu Polaków. Premier zapewnił papieża, że Polacy chętnie znów by go ugościli, ale wobec napiętego kalendarza Benedykta XVI nie padły żadne konkrety.Na pytanie czy nadal – zgodnie ze słowami byłej szefowej MSZ Anny Fotygi – Polska uzgadniać będzie swoją politykę unijną w Watykanie, premier wyjaśnił, że polska polityka zagraniczna prowadzona będzie w Warszawie, a nie uzgadniana w innych stolicach, nawet tak przyjaznych jak Watykan.Donald Tusk wraz z rodziną odwiedził grób Jana Pawła II.