Fotograf jeździ po świecie i robi zdjęcia osobom ponadprzeciętnie piegowatym. To realizacja programu #Freckles (Piegi), którego celem jest zaprezentowanie piękna usianej piegami skóry.

Reklama
Reklama

Realizacja programu zaczęła się w w 2012 roku w Sydney, to wtedy powstały pierwsze portrety.

Jak dotąd Elbank zrobił zdjęcia 90 piegusom. Jego celem jest zebranie ich 150, a w 2017 roku otworzenie wystawy.

- Od zawsze kochałem piegi, a sam nie mam ani jednego - mówi Elbank. - Moja żona i starsza córka usiane są piegami, a młodsza odziedziczyła po mnie ich brak.

Fotograf twierdzi, że piegi zawsze go fascynowały, bo wyróżniają ludzi i czynią ich interesującymi. Jego misja i planowana wystawa mają to udokumentować.