Na przyjście na świat najmłodszego potomka rodziny królewskiej czeka cała Wielka Brytania. W wyjątkowym oczekiwaniu znalazło się już 400 brytyjskich, świeżo upieczonych matek, które czekają z nazwaniem swego niemowlęcia do czasu, gdy zostanie ogłoszone imię małego księcia lub księżniczki.
Książęca para nie zna płci dziecka, a przy porodzie, oprócz księcia Williama będzie obecna jego teściowa Carole Middleton, i dwóch ginekologów-położników - były lekarz Elżbiety II Marcus Setchell i obecny Alan Farthing.
Nie wiadomo, kiedy ogłoszone zostanie imię dziecka księcia Williama i księżnej Kate, które jest przedmiotem rozlicznych spekulacji. Kiedy przyszedł na świat książę Harry, opinia publiczna poznała imię w dniu, w którym księżna Diana opuściła szpital. W przypadku jego starszego brata, Williama, zajęło to niemal tydzień.
Brytyjskie matki marzą o tym, aby ich potomek nosił takie samo imię.
- Co prawda wybraliśmy z mężem kilka imion, jednak cudownie byłoby poznać imię królewskiego potomka i nadać naszemu dziecku jego imię - mówi jedna z matek.
Zgodnie z prawem Wielkiej Brytanii, imię dziecka należy zgłosić do urzędu najpóźniej sześć tygodni po jego urodzeniu. W Polsce czas na zgłoszenie imienia dziecka w urzędzie wynosi dwa tygodnie.
W oczekiwaniu na narodziny prawnuka lub prawnuczki Elżbiety II wokół szpitala St Mary's wprowadzono ograniczenia w parkowaniu i przygotowano miejsce dla dziennikarzy. Okoliczni sklepikarze sprzedali dużą liczbę trójkątnych drabin zapewniających dziennikarzom lepszy ogląd terenu.