Reklama

Trump nie jest skazany na porażkę z Clinton

Kontrowersyjny miliarder będzie się starał przekonać wyborców, że lepiej niż była szefowa dyplomacji zadba o bezpieczeństwo kraju.

Aktualizacja: 16.05.2016 18:24 Publikacja: 15.05.2016 19:51

Trump nie jest skazany na porażkę z Clinton

Foto: AFP

Nominację Partii Republikańskiej ma już praktycznie w kieszeni. Donald Trump już dokonał tego, co niecały rok temu wydawało się niemożliwe. Czy uda mu się to po raz drugi i wygra listopadowe wybory prezydenckie?

Przecież od początku swojej kampanii obraził i wyalienował rzesze wyborców – od kobiet przez mniejszości etniczne, muzułmanów po Latynosów. Co więcej, swoim bezpardonowym sposobem bycia zniechęcił do siebie dużą część liderów Partii Republikańskiej, a w sondażach wypada jako najbardziej niepopularny kandydat w historii amerykańskich wyborów.

Jednak Ronald Reagan też uważany był za słabego kandydata, a potem nie tylko wygrał, ale stał się jednym z najbardziej lubianych prezydentów. Poza tym wszystko zależy od tego, przeciwko komu się kandyduje.

Wyniki prawyborów wskazują na to, że w listopadzie Trump zmierzy się z Hillary Clinton. Była sekretarz stanu ma problem z przekonaniem niezależnych i niezdecydowanych wyborców; część elektoratu jej nie ufa oraz kojarzy ją z establishmentem – co w tych wyborach niekoniecznie jest powodem do dumy.

Z ostatnich sondaży wciąż wynika, że Clinton ma większe szanse na wygraną niż Trump. Z wyjątkiem trzech najważniejszych dla ostatecznych wyników stanów, tzw. swing states, czyli w Pensylwanii, Ohio i na Florydzie. Tam różnice są nieznaczne.

Reklama
Reklama

Na niekorzyść Trumpa przemawia to, że od 1992 r. tylko 13 stanów wciąż głosowało na republikańskiego kandydata. Po stronie demokratów jest aż 18 stanów oraz Dystrykt Kolumbii. Wśród nich są takie ważne stany jak Kalifornia oraz jego rodzimy Nowy Jork. To o nie Trump będzie musiał się szczególnie starać, aby zdobyć 270 głosów elektorskich.

Zdaniem ekspertów kluczem do zwycięstwa dla Trumpa będzie pozyskanie wyborców z Pensylwanii, Ohio, Michigan i Wisconsin. To niegdyś rejon przemysłowy, gdzie przeciętny wyborca to biały przedstawiciel klasy pracującej. Tu miliarder z Nowego Jorku stawia na krytykę popieranych przez Clinton międzynarodowych porozumień handlowych, podkreślając, że to one doprowadziły do upadku przemysłu oraz bezrobocia w tym rejonie.

W prawyborach Trumpowi już udało się skutecznie wykorzystać strach przed tzw. Państwem Islamskim i terroryzmem. Politycznie niepoprawnymi propozycjami zamknięcia granic dla muzułmanów zyskał sporą część konserwatywnych wyborców. Jeżeli w dalszej kampanii Trump będzie eksploatował temat zagrożenia, to może uda mu się przekonać szerszy elektorat, że – w przeciwieństwie do otwartej na imigrantów Clinton – on jest kandydatem, który zapewni bezpieczeństwo krajowi. Może.

Słabym punktem kandydatury Trumpa na pewno jest jego brak popularności wśród kobiet i mniejszości etnicznych, w tym w szczególności Latynosów, których już na samym początku kampanii nazwał „gwałcicielami i przestępcami".

Czy Trump może zdobyć głosy zwolenników Berniego Sandersa, rywala Clinton w obozie demokratów, w tym młodych? Raczej wydaje się to niemożliwe, bo choć obaj mają populistyczne przesłanie i antypatię do establishmentu, to inne poglądy są nie do pogodzenia. Trump może się jednak starać, by zwolennicy Sandersa nie wsparli Clinton.

I zdaniem ekspertów nie jest bez szans. Musi podkreślać szczerość Sandersa, stawiając go w kontrze do Clinton. Każdy wyborca, którego Trump zniechęci do głosowania na Hillary Clinton, zbliży go do Białego Domu

Reklama
Reklama

Na razie na niekorzyść Trumpa działa ponad 50-procentowa popularność prezydenta Baracka Obamy, bo pomaga demokratycznej kandydatce. W starciu z opanowaną byłą sekretarz stanu, która ma przemyślany każdy krok, a przede wszystkim ogromną wiedzę na temat polityki zagranicznej, Donaldowi Trumpowi nie pomoże jego wizja polityki pisana na poczekaniu. W debatach z żelazną damą chaotyczny miliarder z Nowego Jorku może też nie obronić swego niekonwencjonalnego podejścia do spraw wewnętrznych kraju.

—Aleksandra Słabisz z Nowego Jorku

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1461
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama