Podczas gdy zaostrza się polityczno-prawny spór o Trybunał Konstytucyjny i rośnie prawdopodobieństwo tzw. siłowego przejęcia kierownictwa nad tą instytucją, a przed gmachem TK demonstrują zwolennicy poprzedniej władzy oraz jej przedstawiciele na czele z Jarosławem Kaczyńskim, Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi w Trybunale kontrolę w zakresie przestrzegania prawa pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Dotyczy ona m.in. praw pracowniczych sędziów, którym zablokowano możliwość orzekania.

Mała fortuna za zaległe urlopy. Sędziowie TK odchodzą z pełnym portfelem

Poprzednia kontrola w TK, przeprowadzona w 2024 r., wykazała, że w Trybunale są duże zaległości urlopowe i nakazano wtedy niezwłoczne udzielenie zaległych urlopów sędziom.

Czytaj więcej

Krystyna Pawłowicz żegna się z Trybunałem Konstytucyjnym. Zapadł ostatni wyrok

Jak się okazuje w tej sprawie niewiele się zmieniło, a konsekwencją tego są niebywale wysokie ekwiwalenty urlopowe wypłacane sędziom TK. Wskazują na to informacje, które uzyskaliśmy w Trybunale Konstytucyjnym. Dane te dotyczą m.in. czworga sędziów, którzy zakończyli pracę w TK w ostatnim czasie. Chodzi o Krystynę Pawłowicz, która przeszła w stan spoczynku 5 grudnia 2025 r., czyli przed zakończeniem 9-letniej kadencji. Sędzia sama zawnioskowała o wcześniejsze zakończenie orzekania w związku z niezdolnością do pełnienia obowiązków, co zostało stwierdzone przez lekarza ZUS oraz – jak sama mówiła – falą hejtu i nienawiści, z którą się spotyka.

Po zakończeniu orzekania, oprócz pokaźnej odprawy, Pawłowicz wypłacono także 88 327,20 zł brutto z tytułu niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego. Jak informował w końcu października ubiegłego roku Monitor Konstytucyjny, Pawłowicz przysługiwało wówczas 38 dni zaległego urlopu.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego i ich kadencje

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego i ich kadencje

Foto: PAP

Choć może dziwić, to niewiele przy 82 dniach zaległego urlopu, który – według doniesień Monitora Konstytucyjnego – miał mieć przed rokiem Michał Warciński. Za niewykorzystany urlop na zakończenie orzekania zainkasował on 156 737,28 zł brutto. Sędzia ten trafił do Trybunału w 2016 r. W całej swojej karierze zasiadał w składach, które wydały łącznie 88 wyroków. Co ważne, sprawozdawcą był jedynie w dziewięciu sprawach zakończonych wyrokiem, czyli średnio jednej rocznie.

Kwotę 135 496,80 zł brutto za niewykorzystany urlop dostał sędzia Justyn Piskorski, który zakończył orzekanie 18 września. Sędzia ten w 9-letnim okresie pracy w TK uczestniczył w wydaniu 76 wyroków, przy czym sprawozdawcą był w 19 sprawach, średnio dwóch rocznie.

Żadnego ekwiwalentu za niewykorzystany urlop nie otrzymał za to sędzia Andrzej Zielonacki, którego kadencja upłynęła 28 czerwca 2026 r.

Dane te krytycznie komentuje konstytucjonalista prof. Krzysztof Grajewski z Uniwersytetu Gdańskiego. – Problemem nie jest ostateczna kwota wypłaconego ekwiwalentu, ale to, że sędziowie TK nie pracują i do tego nie biorą urlopu. Statystyki wskazują na bardzo skromną działalność orzeczniczą sędziów i całego Trybunału. Nie rozumiem, skąd bierze się tak duża liczba dni niewykorzystanego urlopu sędziów, skoro wydajność ich pracy jest bardzo słaba – mówi prof. Grajewski.

Jego zdaniem niewykorzystywanie urlopu przez sędziów Trybunału jest fikcyjnym procederem. – Ten proceder jest pozorowany, bowiem sędziowie i tak nie pracują, więc wykorzystanie należnego urlopu nie powinno nastręczać problemów. Na koniec urzędowania dostają za to wysokie ekwiwalenty. To jest skandal – kwituje prof. Grajewski.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego kumulują urlopy. Budżet Trybunału zagrożony

Z informacji TK wynika, że w Trybunale trwa kumulowanie urlopów. Rekordowe 121 dni przysługuje Stanisławowi Piotrowiczowi. Bartłomiejowi Sochańskiemu pozostaje do wykorzystania – 78 dni, Rafałowi Wojciechowskiemu – 77 dni, Bogdanowi Święczkowskiemu – 74 dni, Jakubowi Stelinie – 67 dni, Jarosławowi Wyrembakowi – 50 dni. Sędzia Wojciech Sych ma jeszcze 28 dni urlopu, Dariusz Szostek 19 dni, a Sławomir Patyra wykorzystał w całości przysługujący urlop. Co ważne, dane te uwzględniają urlopy zaplanowane, a jeszcze nie zrealizowane.

Czytaj więcej

TK bez pieniędzy na 2027 rok. Rzecznik prezydenta: „Zamach na konstytucję”

Niebywale wysokie ekwiwalenty urlopowe dla sędziów TK, o których informujemy, były wypłacane pod koniec ubiegłego roku i w 2026 r., na co zapewne pozwalał wówczas budżet tej instytucji. Obecnie jednak wokół budżetu Trybunału jest niemały kryzys. Prezes TK Bogdan Święczkowski dwukrotnie nieskutecznie próbował zwołać zgromadzenie ogólne sędziów w celu przyjęcia planu budżetu Trybunału na przyszły rok. W konsekwencji do ministra finansów nie trafiła w tej sprawie informacja spełniająca formalne wymogi i w projekcie ustawy budżetowej na 2027 r. nie zostały ujęte dochody i wydatki TK. Mimo wielokrotnych apeli i wezwań formułowanych przez Święczkowskiego, w procedowanym właśnie przez Sejm budżecie na przyszły rok nie uwzględniono kosztów funkcjonowania TK. Może to oznaczać m.in. problemy z wypłatą ewentualnego ekwiwalentu urlopowego sędziemu Jarosławowi Wyrembakowi kończącemu kadencję w styczniu 2027 r.