Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, Jarosław Łuczaj, sędzia Konrad Mielcarek zwrócił się do Rady o zajęcie stanowiska w związku z wypowiedzią ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka opublikowaną w serwisie „X” po wydaniu listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu. Sędzia zarzuca ministrowi personalny atak, zamiast ograniczenia się do merytorycznej oceny podjętej przez niego decyzji.

„W związku z tym Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa postanowił powołać Zespół w składzie: przewodnicząca sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka oraz członkowie: sędzia Jarosław Łuczaj i poseł Jarosław Urbaniak w celu wypracowania stanowiska w tej sprawie i przedstawienia go Radzie” – przekazał Łuczaj. 

Czytaj więcej

Sędzia Mielcarek tłumaczy się z wpisów na X o Braunie i covidzie. I przyznaje: To moje konto

Kontrowersje wokół sędziego Konrada Mielcarka i zapowiedź pozwu

W środę 30 września sędzia Konrad Mielcarek z Sądu Okręgowego w Warszawskiego wydał nieprawomocne postanowienie o zastosowaniu wobec Marcina Romanowskiego listu żelaznego. Zaatakował go minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, który skrytykował przyjętą przez sędziego wykładnię przepisów i nazwał go neosędzią ze stajni Zbigniewa Ziobry. W odpowiedzi sędzia Mielcarek zapowiedział pozew o naruszenie dóbr osobistych.

Zdecydowany głos w tej sprawie zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który stwierdził m.in., że w państwie praworządnym absolutnie niedopuszczalne jest publiczne sugerowanie, iż treść rozstrzygnięcia wynika z politycznej lojalności sędziego, jego przynależności do określonego środowiska czy zawodowych związków z przedstawicielami poprzedniej władzy.

– Tego rodzaju wypowiedzi uderzają bowiem nie tylko w osobę sędziego, ale i w zaufanie do całego wymiaru sprawiedliwości. Mogą też być odbierane przez innych sędziów jako sygnał, że wydanie rozstrzygnięcia sprzecznego z oczekiwaniami władzy wykonawczej może skutkować publicznym zakwestionowaniem ich zawodowej uczciwości, bezstronności i niezależności – podkreślił Kapiński.

Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, pretekst do kwestionowania apolityczności sędziego dała jego aktywność na portalu X (dawniej Twitter). Jak podał m.in. Onet, osoba podpisana jego nazwiskiem gratulowała Grzegorzowi Braunowi i udostępniała posty Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski” (uchodzącego za sprzyjające poprzedniej władzy, w szczególności Zbigniewowi Ziobrze, byłemu ministrowi sprawiedliwości). Nie brakowało też wpisów krytykujących obostrzenia covidowe wprowadzane w czasie pandemii. Sędzia Mielcarek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przyznał, że to jego konto. Zaprzeczył jednocześnie, by obecnie należał do jakiegokolwiek stowarzyszenia, choć w przeszłości był członkiem Iustitii, z której odszedł ponad 10 lat temu.