Wystawa Carolee Schneemann "Life Book" jest poszerzeniem formy filmowej, ponownym podejściem do zrealizowanych przez lata materiałów powstałych w trakcie pracy nad „Breaking the Frame" Marielli Nitosławskiej, dokumentującym życie i twórczość wybitnej nowojorskiej artystki.
Carolee Schneemann, pionierka performansu, body artu i kina awangardowego, od ponad pięciu dekad 'przełamuje ramy' świata sztuki, wykorzystując różnorodne formy wyrazu i rzucając wyzwanie takim pojęciom, jak feminizm, płeć, seksualność i tożsamość.
Wystawa stanowi kolejne 'przełamanie ramy'- tym razem w formie wielomedialnej przestrzennej instalacji prezentowane są unikatowe fotografie, szkice, fragmenty prac, dzienniki i listy, sekwencje filmowe i wideo, konstruujące paralelną w stosunku do filmu opowieść. Na wystawie ponownie splatają się zagadnienia twórczości i wątki autobiograficzne, wydobywając portret Carolee Schneemann oraz jej historyczne dokonania, które wpłynęły na niepokoje i wybory kształtujące bieg współczesnej sztuki światowej.
Centrum Sztuki WRO | Widok 7, Wrocław | www.wrocenter.pl
Od lutego 2014 - INTERACTIVE LIFE BOOK
Nowa instalacja interaktywno-sieciowa, umożliwiająca widzom w swobodny sposób poznawanie zawartości ksiąg LIFE BOOKS.
Czwartek-piątek, 13-14.02.2014, 18:00 - Finisaż
Filmowa retrospektywa Marielli Nitosławskiej
Z udziałem reżyserki / autorki koncepcji wystawy
Czwartek, 13.02.2014, 18:00
ÓSEMKA | Polska, 1984
Scenariusz i reżyseria: Mariella Nitosławska, Janusz Połom
W 1983 roku polskie władze ogłosiły ogólnokrajowy konkurs piękności - pomysł i przedsięwzięcie, które nie pojawiły się w socjalizmie od dziesięcioleci. Wszystkie sposoby są dobre, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od ekonomicznego i politycznego niepokoju, przenikającego lata postsolidarnościowe. Entuzjastyczne nagłówki, które w korowodzie piękna upatrywały nadejścia „zachodniej liberalizacji". Głosów sprzeciwu słychać nie było.
W trakcie eliminacji w Łodzi, do których przystąpiły pracownice fabryk, młoda kobieta przeprasza, że nie ma butów na wysokich obcasach, a zasiadający w jury mężczyzna pyta ją o życiowe aspiracje. Na tle mieniących się obietnic, film inscenizuje beznadziejną zwyczajność epoki. Kiedy Miss Polonia zostaje w końcu wybrana, podczas uroczystej gali w Pałacu Kultury i Nauki, transmitowanej na żywo przez Telewizję Polską, prezenterka, dławiąc się z emocji, wykrzykuje „Chwila dla fotoreporterów! Historia kocha fotografię!" Ten rzadko prezentowany film, zwiastujący pojawienie się dyskursu gender w Polsce, jest jego żywym dowodem.
BAD GIRL | Kanada, 2002
Scenariusz: Mariella Nitosławska, Iolande Rossignol
Reżyseria: Mariella Nitosławska
„Bad Girl" to inteligentny i prowokacyjny obraz, przekraczający granice tego, co zostało powiedziane na temat kobiet i seksu. Od europejskich filmów artystycznych, po przemysłowe taśmo-ciągi HC branży porno w Los Angeles, Nitosławska zabiera nas w podróż przez świat seksu ostatnich dwudziestu pięciu lat, w której kobiety mówią „nie" cenzurze, i domagają się prawa do kreowania własnej seksualności... Wyzywający tour-de-force, „Bad Girl" to uczta dla umysłu i ciała. — Lynne Fernie, Hot Docs International Documentary Festival
„Bad Girl" uchyla rąbka tajemnicy i dowodzi, że być może wychodzimy już z epoki lodowcowej. Zamiast rezygnować z seksu, kobiety coraz odważniej poruszają się w jego świecie, dowodząc, w jakiej sprzeczności stoją wobec tradycji. W ten sposób uświadamiamy sobie, że różnica między standardowym filmem porno a filmem porno zrobionym przez kobietę jest tak duża, jak w przypadku jedzenia fast fooda i żywności ekologicznej. W perspektywie społecznej: odżywiamy się, ale nie jemy tego samego. — Juliette Ruer, Voir
Piątek, 14.02.2014, 18:00
FILMOWE MUZEUM PAMIĘCI SZCZEPANA MUCHY | Polska, 1984
Scenariusz i reżyseria: Mariella Nitosławska, Andrzej Różycki
Film poświęcony pamięci wyjątkowego artysty-outsidera Szczepana Muchy (1908-1983), przedstawia i obrazuje imponującą, zaprojektowaną i stworzoną przez Muchę przestrzeń okalającą jego dom we wsi Szale, w samym sercu regionu sieradzkiego. Wieś zamieszkana przez pradawne postaci światowidów, demony i duchy strzegące urodzajnych ziem przed złymi siłami... Rzeźbiarski świat Muchy uosabia magiczne, symbiotyczne związki z naturą.
Film pozostaje jedynym żywym świadectwem tej niezwykłej instalacji in-situ. Świadomi ulotnego charakteru integralnego otoczenia Muchy, które wkrótce zniknie, filmowcy zaadaptowali termin cine-muzeum jako jedyną formę zdolną przywołać „ducha miejsca", w którym wszystkie elementy, te cywilizacyjno-kulturowe, jak i naturalne (w tym postrzeganie), współdziałają w bezustannych, nagłych przypływach i odpływach.
SKY BONES | Kanada, 1998
Scenariusz i reżyseria: Mariella Nitosławska
Opinie
Malarsko zmysłowy, wyjątkowo przy tym skrupulatny i precyzyjny dokument „Sky Bones" Marielli Nitosławskiej rozprawia nad kulturową geografią północnomeksykańskich pustyń i quebeckich lasów i gór Laurentyńskich, przepisywaną przez pryzmat odkrywanego na nowo „ja" artysty i pisarza Domingo Cisnerosa. Przyjmując rolę trójjęzycznego narratora, Cisneros prowadzi nas wskroś konceptualizacji własnej „sztuki" i praktyk „kulturowego terytorium", w głąb jego zainteresowania „ciemną stroną natury" i oddania magicznemu i świętemu powrotowi na polu sztuki współczesnej — Clive Robertson, FUSE.
Ten kontemplacyjny obraz współgra z czasem i odludziem nie tyle po to, by pisać biografię artysty/szamana, ale jako manifest o związkach między sztuką a środowiskiem i naszym stosunkiem do cyklów życiowych, urzeczywistnianych w pracach Cisnerosa. Intensywne i wizualnie wymowne zdjęcia nie tylko opowiadają jego sztukę, ale są dla nas wyzwaniem do uwolnienia się od naszej niemocy. Hipnotyzujące i magnetyczne, prowokacyjne i enigmatyczne jak sam artysta - Cisneros — Ken Anderlini, 18. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Vancouver.
Dokument Marielli Nitosławskiej jest czymś więcej niż tylko portretem artysty, to bardziej manifest dotyczący odwiecznej walki między człowiekiem a naturą, wygłaszany za pośrednictwem quasi-synkretycznej relacji Cisnerosa z główną materią jego pracy — zwierzęciem. Oniryczny, pełen niuansów, przy(o)ciągający bardziej niż narzucający... — Marc Cassivi, La Presse.