Mistrz politycznego maskowania, minister Nowak tym razem objawił się jako miłośnik wojskowości. Oczywiście, uwieczniając to na Facebooku. Na swoim profilu opublikował serię zdjęć z wizyty premiera w Afganistanie.

Donaldowi Tuskowi ubranemu w kamizelkę kuloodporną towarzyszą ochrona i Sławomir Nowak w pustynnym kamuflażu oraz okularach rodem z filmu "Top Gun". Na ośmiu zdjęciach "kompania" kapitana Tuska i sierżanta Nowaka dokonuje "desantu" w Afganistanie.

Rzecz jasna, nie obyło się przy tej okazji bez komentarzy internautów:

Marcin Marczak:

siedmiu wspaniałych i jeden uzbrojony :)


Marcin Woźniak:

Niezła ekipa :)


Zbigniew Mroch:

?5 uzbrojonych ;]


Jan Ciechulski:

G36C dobra broń :)


Adam Marchlewski:

Łapki z kieszeni bo piasku nasypię i zaszyć każę :P


George Nowak:

Dużo stresu Wiele myślenia, co i jak zrobić najlepiej !


Łukasz Be:

D:D:D taktownie będę milczał :D


Mariusz Marchliński:

Sławku, jaka temperaturka?;)


Andrzej Prus:

Wyglądacie bosko. Komando w kamizelkach kuloodpornych plus osprzęt typu "lisy pustyni" i gościu w garniaku ;-)


Kasia Bocheńska-Drywa:

na co dzień mam kontakt z wojskiem i szkoda że to tylko tak ładnie na zdjęciach wygląda!...


Jolanta Jaguś-Gajewska:

Panie Ministrze nie sztuką jest ubrać mundur i być chronionym przez armię BOR-owców. Tam jest prawdziwa wojna i giną polscy żołnierze dlatego ten rodzaj lansowania się jest troszkę niesmaczny. Pozdrawiam.

Sławomir Nowak, to obok Agnieszki Pomaski, Pawła Olszewskiego, Pawła Grasia, Sławomira Nitrasa mistrz "lansu" na portalach społecznościowych. W każdej sytuacji umie pstryknąć fotkę i podzielić się nią z 5,215 wielbicielami jego profilu. Zrobi zdjęcie w drzwiach Pałacu Prezydenckiego Barackowi Obamie,  obfotografuje konwencję wyborczą PO i wreszcie wrzuci do Internetu serię zdjęć następców Johna Rambo.

Przypomniało nam się, że za podobne pasje fotograficzne minister Radosław Sikorski usunął swojego doradcę. Jesteśmy ciekawi, czy prezydencki minister poniesie jakieś konsekwencje. Znając pobłażliwość Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska szczerze w to wątpimy. Może cała sytuacja byłaby śmieszna, gdyby nie fakt, że w Afganistanie nie toczy się wojna na gumowe kulki. Widocznie minister Nowak w ciemnych okularach nie dostrzegł takiego szczegółu.