I tak gmina Strawczyn, gmina Piekoszów czy gmina Morawica zostały wciągnięte w kampanię wyborczą bez zgody i wiedzy wójtów.
Tadeusz Dąbrowa, wójt gminy Piekoszów powiedział:
Pracownicy urzędu już kilka dni temu to zauważyli. Zastanawialiśmy się, czy na stronie internetowej gminy nie umieścić komunikatu, że nie mamy z tym profilem nic wspólnego, ale zrobilibyśmy im jeszcze większą reklamę.
Burmistrz Sandomierza - Jerzy Borowski, którego miasto również zostało wykorzystane do kampanii PSL, powiedział:
Nie mam nic wspólnego z tym kontem, tym bardziej z PSL. Jak oni mają czelność tykać się Sandomierza? To nieuczciwa próba osiągnięcia czegoś naszym kosztem. Serce mnie boli, gdy słyszę o takich praktykach. Niech pan Bóg ma ich w swojej opiece.
Mecenas Stanisław Szufel z Okręgowej Rady Adwokackiej w Kielcach uważa, mogło dojść do naruszenia prawa:
Nie można bez czyjejś zgody publikować informacji, na które właściciel się nie zgadza i nie jest ich autorem. Nie można anonimowo na czyjeś konto manipulować informacjami. Mogło zatem dojść tutaj do naruszenia dóbr osobistych gminy, czyli osoby prawnej.
Krzysztof Marwicki, dyrektor biura PSL w Kielcach przyznaje, że nic nie wie na ten temat:
Pierwszy raz widzę na oczy. Ani ja, ani nikt z pracowników biura tego nie robi. Nie znam się na tym, nie siedzę w internecie.
Po wielu kontrowersyjnych działaniach PO, tym razem PSL popisało się "inwencją". Widocznie naciąganie prawa wyborczego jest domeną koalicji i nikomu nie przeszkadza. Nawet PKW.