Po publikacji „Rzeczpospolitej”

Na pierwszej stronie dowolnego elementarza z politologii, ba, nawet gimnazjalnego podręcznika do Wiedzy o Społeczeństwie musi widnieć zdanie, że w Polsce panuje system parlamentarno–gabinetowy, co wymaga komentarza iż nie jest to kolejność przypadkowa, lecz wyraźnie kładzie nacisk iż to wybrani w bezpośrednich, wolnych wyborach Posłowie i Senatorowie pełnią w Rzeczpospolitej nie tylko funkcję ustawodawczą, ale także i kontrolną wobec rządu.

Tyle, że okazuje się praktyka dzisiejszej partii władzy jest odmienna. Okazuje się, że Konstytucję „może uchylać” regulamin Klubu PO.

Internauci komentują:

Marek Migalski, europoseł wybrany z list PiS, dziś w PJN:

Wg Gursztyna Platforma mało Obywatelska. http://www.rp.pl/artykul/10,936684-Platforma-malo-obywatelska.html …Wg mnie - Platforma Nieobywatelska, lub nawet Antyobywatelska.

Obecny szef partii PJN Paweł Kowal uważa, że problem jest szerszy:

"Platforma mało obywatelska" w Rzepie. Czyli racja Dydycza (Sejm pozbawiony władzy) i Migalskiego (odebrać "obywatelska"). To problem systemu

System jest taki: najsilniejsze partyjne centrale, potem rząd a Sejm nie ma nic do gadania. Posłowie zależą od partyjnych urzędników.

Tą opinię podziela dziennikarz TVN Tomasz Sakielski:

To nie jest nowe odkrycie. Od lat wydajemy krocie na utrzymanie sejmowych maszynek do głosowania. Partyjne kartele rządzą.

Z kolei reporter GPC Samuel Pereira uznaje to za dowód swoistej „transparentności”

Zakaz poprawek dla posłów PO do rządowych projektów, zakaz pytań poselskich w sejmie i odwołana konferencja Donalda Tuska