Reklama

Żniwa dla producentów lodów. Polacy jedzą coraz więcej

Lato to czas żniw na rynku lodów, ale Polacy jedzą ich już coraz więcej także poza sezonem. W 2016 r. sprzedaż znów może pójść w górę.

Aktualizacja: 12.08.2016 07:33 Publikacja: 11.08.2016 20:06

O ponad 16 proc. zwiększyły się wydatki Polaków na lody w pierwszej połowie 2016 r. – podaje za firmą badawczą Nielsen Nestlé Polska oferująca takie marki, jak Manhattan, Schöller i Mövenpick. W ujęciu ilościowym sprzedaż mrożonych deserów poszła w tym czasie w górę o ok. 15 proc. To oznacza, że mimo zmiennej pogody w lipcu i sierpniu – kluczowych miesięcy dla sezonu lodowego – branża ma duże szanse zakończyć ten rok wzrostem sprzedaży.

W 2015 r. przychody firm z branży lodziarskiej zatrudniających co najmniej dziesięć osób zwiększyły się o 7,8 proc., do 1,31 mld zł. Ich rentowność netto sięgnęła natomiast 9,3 proc. wobec 7 proc. w 2014 r. Była więc ponad dwa razy wyższa od średniej dla całej branży spożywczej. Paweł Wyrzykowski, analityk Banku BGŻ BNP Paribas, zwraca uwagę, że w tym roku, może być podobnie, choć rentowność może być niższa niż w 2015 r. Podrożały bowiem cukier i kakao.

Gonimy Finów

W 2015 r. przeciętne spożycie lodów per capita wyniosło w polskich gospodarstwach niespełna 2,9 litra – podaje GUS. To oznacza, że było o 9 proc. wyższe niż w 2014 r., a o 26 proc. przekraczało konsumpcję mrożonych deserów z 2010 r. W ślad za rosnącym popytem w górę idzie także produkcja lodów. Tylko w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku firma Nestlé wyprodukowała w zakładzie w Namysłowie około 14 mln litrów lodów. – Do końca lipca udało nam się wypełnić 85 proc. celu zaplanowanego na ten rok – mówi Witold Michalik, dyrektor działu lodów w Nestlé Polska.

Polski rynek lodów ma szanse rosnąć także w kolejnych latach, bo wciąż daleko mu do nasycenia. – Spożycie lodów w Polsce jest nadal na niższym poziomie niż w większości krajów Europy Zachodniej – zwraca uwagę Paweł Wyrzykowski.

Firma badawcza Euromonitor International podaje, że Polska zajmuje dopiero 22. miejsce w Europie pod względem rocznych wydatków przeciętego mieszkańca na lody. Pierwsze miejsce z 93,5 euro zajmują Finowie (to prawie dziewięć razy więcej niż nad Wisłą). Na kolejnych pozycjach są Szwajcarzy (ponad 60 euro) oraz Duńczycy (ponad 57 euro).

Reklama
Reklama

W Polsce, w przeciwieństwie do największych lodowych rynków, mrożone desery je się nadal głównie latem. Na okres od maja do końca września przypada blisko 90 proc. ich sprzedaży. O sukcesie latem w dużym stopniu decyduje sprzedaż tzw. lodów impulsowych, czyli zjadanych zaraz po zakupie w sklepie. Przypada na nie ponad 60 proc. łącznej sprzedaży detalicznej.

Latem swoje żniwa mają lodziarnie. W tym roku powstały 52 lokale pod marką Bonano zarządzane przez białostocką firmę Multi Ice. W sumie w kraju działa ich już 270. – Cały czas prowadzimy zaawansowane rozmowy zarówno z naszymi obecnymi franczyzobiorcami, jak i z nowymi partnerami. Wszystko wskazuje więc na to, że w 2017 r. nasza sieć znów się powiększy – mówi Sylwia Korpacz z firmy Multi Ice.

Zagranica też kupuje

Moda na zdrowe i dietetyczne odżywianie sprawia, że na popularności zyskują owocowe sorbety i lody jogurtowe. Polacy coraz chętniej sięgają także po oryginalne smaki lodów, np. z warzyw. Te napędzają głównie sprzedaż małych, niezależnych lodziarni. Ich działalność z kolei, w połączeniu z coraz większymi wymaganiami konsumentów co do jakości, podnosi poprzeczkę dużym graczom.

– Czołowi producenci odkrywają w sobie pasjonatów jakości i slow food – mówi Maciej Szaroleta, dyrektor strategii z firmy Albedo Marketing. – Przykładem może być firma Multi Ice, która w zeszłym roku uruchomiła własną sieć, Wytwórnię Lodów Prawdziwych U Lodziarzy.

Nasze firmy lodowe coraz odważniej spoglądają za granicę. Pierwsze punkty Bonano wystartowały w Chorwacji i Belgii. Wkrótce mają szanse ruszyć w Wielkiej Brytanii, a ofertą Multi Ice zainteresował się inwestor z Arabii Saudyjskiej.

W Czechach działają dwie lodziarnie Grycan – Lody od Pokoleń. Firma eksportuje także swoje lody na kilkanaście rynków, w tym do Czech, Rumunii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Finlandii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chin oraz na Tajwan. Do 16 krajów, głównie europejskich, trafiają także lody Nestlé.

Reklama
Reklama

W 2015 r. eksport lodów z Polski zwiększył się o 13,8 proc., do 47,2 tys. ton. W porównaniu z 2010 r. był wyższy o 68,5 proc. – podaje Eurostat. Co prawda w pierwszych czterech miesiącach tego roku eksport lodów z Polski zmalał o ponad 5 proc., nadal jednak sprzedaż zagraniczna mrożonych deserów ma szanse pójść w górę. – Największe natężenie handlu lodami przypada na okres od maja do lipca – podkreśla Wyrzykowski.

Podyskutuj z nami na Facebooku, www.fa­ce­bo­ok.com/eko­no­mia. Czy w Polsce sprzedaż lodów ma szanse, wzorem innych krajów, rosnąć nie tylko latem?

Opinia

Marcin Snopkowski | dyr. generalny firmy Grycan – Lody od pokoleń

Dla marki Grycan to kolejny rok dwucyfrowych zwyżek sprzedaży i umocnienia się na pozycji lidera wartościowego rynku lodów familijnych w Polsce. W przypadku naszych sztandarowych produktów, jak lody czekoladowe, waniliowe czy bakaliowe, odnotowaliśmy kilkudziesięcioprocentowe zwyżki sprzedaży. Wiosną wprowadziliśmy na rynek dwie nowości: w lodziarnio-kawiarniach pojawił się setny smak lodów, a na rynek detaliczny wprowadziliśmy lody impulsowe w małych kubeczkach z dołączoną łyżeczką. Zwiększyliśmy także dostępność lodów Grycan w sklepach rynku tradycyjnego oraz w dyskontach, w których nasza oferta jest już regularnie dostępna.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama