Projekt rozporządzenia o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać stadiony, jest gotowy. MSWiA wysoko ustawia poprzeczkę organizatorom meczów. Chce np. wprowadzić zakaz sprzedaży żywności i napojów w twardych opakowaniach. A to oznacza, że na stadionie nie będzie soczków w butelkach czy orzeszków w puszkach.

Urządzenia techniczne: kamery czy bramki, mają pozwolić na kierowanie ruchem kibiców od wejścia na stadion aż do konkretnego sektora, a w nim do numerowanego miejsca.

W przejściach (ciągi komunikacyjne) pojawić się ma służba informacyjna, która zadba o bezbłędną i szybką drogę do krzesła. Wszystko po to, by uniknąć niepotrzebnego zamieszania. Przejścia muszą być nie tylko tak zaplanowane, by zapewniały swobodny i niezakłócony przepływ kibiców, ale i specjalnie oznaczone.

Jeśli mecze odbywać się mają przy sztucznym oświetleniu, organizator musi zadbać o awaryjne oświetlenie ewakuacyjne. Stadion musi być też odpowiednio nagłośniony.

Ma być też wreszcie zainstalowany centralny dla stadionu system kontroli wejść kibiców oraz aktualnej liczby przebywających w danych sektorach.

Na stadionie pojawi się zintegrowane stanowisko dowodzenia, które zapewni koordynację działań oraz monitoring i rejestrację. Za bezpieczeństwo na stadionach odpowiada organizator. Policja wkracza dopiero, gdy jest to konieczne.