Jeszcze przed dzisiejszym przegranym głosowaniem w Sejmie, poseł Marek Sawicki zapowiedział, że jeśli Sejm odrzuci projekt nowelizacji autorstwa PSL, Stronnictwo ruszy z inicjatywą ustawodawczą, która będzie miała na celu wprowadzenie dwukadencyjności dla parlamentarzystów.
PSL od dawna argumentuje, że o tym, kto sprawuje władzę w samorządzie, powinni decydować wyborcy, a ograniczenie liczby kadencji odbiera im możliwość ponownego poparcia dotychczasowego włodarza. Po tym, jak Sejm podjął decyzję w sprawie zachowania dwukadencyjności, Polskie Stronnictwo Ludowe potwierdziło swoje zamiary.
Czytaj więcej
Ledwie trzech głosów zabrakło koalicji rządzącej do przegłosowania zniesienia dwukadencyjności w samorządach. Dwa brakujące są w Indiach: to premie...
PSL chce „politycznej konsekwencji i sprawiedliwości”
PSL zapowiedziało, że będzie dążyć do wprowadzenia dwukadencyjności również w Sejmie i Senacie.
Ludowcy argumentują, że skoro obowiązuje ona w przypadku wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, takie same zasady powinny dotyczyć także posłów i senatorów. Podkreślają, że opowiadają się za jednakowymi regułami dla wszystkich, wskazując na polityczną konsekwencję i sprawiedliwość.