Reklama

Znieśli go komuniści, przywrócił Okrągły Stół

Zaproszono 432 dotychczasowych senatorów. Jednej z sal nadano imię marszałka Andrzeja Stelmachowskiego

Publikacja: 03.07.2009 18:51

Pamiątkowe zdjęcie z okazji obchodów 20-lecia Senatu

Pamiątkowe zdjęcie z okazji obchodów 20-lecia Senatu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

– Odrodzenie Senatu jest symbolem powrotu Polski do rodziny wolnych narodów i suwerennych państw – mówił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz podczas piątkowych uroczystości z okazji 20. rocznicy pierwszego posiedzenia izby wyższej przywróconej w wyniku porozumień Okrągłego Stołu.

W sali posiedzeń Sejmu – miejscu pierwszego posiedzenia Senatu I kadencji w 1989 roku – zebrali się senatorowie wszystkich kadencji, przedstawiciele Polonii, byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Do zebranych list wystosował prezydent Lech Kaczyński, który sam był senatorem I kadencji. „Senat wniósł ogromny, niedający się przecenić wkład w budowanie demokracji i praworządności, w umacnianie gmachu niepodległej Rzeczypospolitej. Jestem dumny, że dane mi było uczestniczyć w tym dziele” – napisał prezydent. Zdecydowanie sprzeciwił się postulatom likwidacji Senatu.

Podkreślił, że miażdżące zwycięstwo „Solidarności” w wyborach do izby wyższej z 4 czerwca 1989 r. „było symbolem zwycięstwa tych wszystkich, którzy walczyli o suwerenną i demokratyczną Polskę”.

– Zadziwiliśmy świat zwycięstwem – mówił z kolei Lech Wałęsa. Były prezydent podkreślił, że początkiem sukcesów Polski był rok 1980 i powstanie „Solidarności”.

Reklama
Reklama

– Miejsce Senatu jest utrwalone, polski system dwuizbowy ma sens – przekonywał Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem należy się jednak zastanowić nad zmianami. Według niego w grę wchodziłyby wybory w okręgach jednomandatowych. Za ciekawą uznał też propozycję zawartą w projekcie konstytucji autorstwa PiS, aby znaleźć w Senacie miejsca dla byłych prezydentów, którzy mandat mogliby wypełniać dożywotnio.

Obchody nie obyły się bez niezręczności. Zaproszenia na obchody otrzymali bowiem senatorowie wszystkich dotychczasowych siedmiu kadencji (w ciągu 20 lat w ławach senackich zasiadało łącznie 432 senatorów). Wśród nich znaleźli się też Aleksander Gawronik i Henryk Stokłosa. Pierwszy kilka tygodni temu wyszedł z więzienia, drugi jest głównym oskarżonym w procesie o korupcję.

Gawronik po rozmowie z Borusewiczem jeszcze w czerwcu zrezygnował z udziału w uroczystości. Stokłosa jednak na obchody się wybrał. – Mąż pojechał do Warszawy, choć wiem, że niektórych tym pewnie zdenerwował. Ale to nie nasz problem – powiedziała ,,Rz” Anna Stokłosa, żona byłego senatora.

Zanim rozpoczęły się główne obchody, jedna z senackich sal otrzymała imię zmarłego w kwietniu marszałka Senatu I kadencji Andrzeja Stelmachowskiego. – Jesteśmy mu wdzięczni za rolę, jaką odegrał w odzyskaniu przez Polskę niepodległości, i za mądre rady, wtedy kiedy ta niepodległość i demokracja już były – mówił marszałek Borusewicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nowy sondaż: Partia Grzegorza Brauna wyprzedziła Konfederację
Polityka
Jaka ma być Polska 2050? Walka o przywództwo, kierunek i miejsce w koalicji
Polityka
Prof. Dudek zwrócił się do Tuska. „Jak się nie da, to powinien pan się podać do dymisji”
Polityka
Była kandydatka na prezydenta chce do Sejmu. Sąd zarejestrował partię Joanny Senyszyn
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama