Polska Policja na koncie na X zdecydowała się odpowiedzieć na poniedziałkowy tekst Grażyny Zawadki i Izabeli Kacprzak pt. „Rosyjski szpieg ścigany tylko w Europie. Kontrowersyjna decyzja policji, która ochroniła Pawła Rubcowa”. Zaatakowała redakcję, zarzuciła nam szkalowanie Policji i celowe niszczenie reputacji formacji.

Tekst opisywał, jak ścigano oskarżonego o szpiegostwo przeciwko Polsce Rubcowa. Warszawski sąd pod koniec maja tego roku wysłał do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji wniosek o Czerwoną Notę Interpolu. To najwyższy rangą alert poszukiwania przestępców. O tym, że już cztery dni później KGP odmówiła skierowania tego wniosku do Interpolu, poinformowała nas oficjalnie sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka sądu. Zacytujmy go w całości: 

„29 maja 2026 r. Sąd uzyskał odpowiedź o odmowie realizacji wniosku z uwagi na treść art. 3 Konstytucji Interpolu, według którego ściśle zabronione jest, aby Organizacja ta podejmowała jakiekolwiek działania lub interwencje o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub na tle rasowym. Przestępstwo szpiegostwa jest uznawane za przestępstwo o charakterze politycznym (Rezolucja Generalnego Zgromadzenia Interpolu nr AGN/53/RES/7 z 1984 r. )”.

Czytaj więcej

Rosyjski szpieg ścigany tylko w Europie. Kontrowersyjna decyzja policji, która ochroniła Rubcowa

W efekcie sąd wycofał wniosek. Paweł Rubcow może być ścigany w Europie w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Chybione zarzuty Policji wobec „Rzeczpospolitej”. Sąd potwierdza, że otrzymał odmowie z KGP

Nasz tekst był krytyczny. Ujawniliśmy, że Komenda Główna Policji uznała, iż zarzuty szpiegostwa mają charakter politycznym, dlatego – według niej – nie powinien trafić do Interpolu. KGP mimo pytań z prośbą o odniesienie się do tej kwestii wysłanych w ubiegłą środę (a także wielokrotnych telefonów do rzecznika komendy), do chwili obecnej nam nie odpowiedziała. Postanowiła za to wytłumaczyć się opinii publicznej w serwisie X. Napisała, że „BMWP KGP zwróciło wniosek do sądu informując o brakach formalnych, tj. braku edytowalnej wersji tłumaczenia opisu czynów na język angielski, nieaktualnym wniosku o wszczęcie poszukiwań Czerwoną Notą INTERPOLU oraz – przede wszystkim – błędnych danych osobowych poszukiwanego. Jednocześnie BMWP KGP przesłało do Sądu Okręgowego w Warszawie informacje zawarte w rezolucji nr AGN/53/RES/7 z 1984 r. Generalnego Zgromadzenia  INTERPOLU i art. 3  statutu INTERPOLU dotyczące zasady prowadzenia poszukiwań międzynarodowych”.

Przywołajmy więc wskazaną treść rezolucji i statusu: „Organizacji surowo zabrania się podejmowania jakiejkolwiek działalności lub interwencji w sprawach o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub rasowym. Charakter sprawy (polityczny, wojskowy, religijny lub rasowy) nie może być zdefiniowany w sposób ogólny i uniwersalny, obejmujący wszystkie możliwe przypadki”. Jednakże „każdy wniosek musi być zatem badany indywidualnie (case-by-case), przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności i kontekstu sprawy” a „ocena wniosku pod kątem zgodności z Artykułem 3 należy w pierwszej kolejności do Krajowego Biura Centralnego (KBC) państwa wnioskującego, a następnie do Sekretariatu Generalnego INTERPOLU”.

Tekst „Rzeczpospolitej”, z wypowiedziami m.in. gen. Adama Rapackiego, właśnie o tym mówił: że Komenda Główna Policji powinna spróbować taki wniosek złożyć, uzasadniając, iż ściganie Rubcowa, agenta GRU, nie ma niczego wspólnego z polityką. 

Zapytaliśmy ponownie sąd, o co chodzi z „brakami formalnymi”?  

W tej sprawie kluczowe było powołanie się przez Policję na artykuł 3 statutu Interpolu, który nie pozwala aby organizacja ta podejmowała jakiekolwiek działania lub interwencje o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub na tle rasowym

sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie

– Ze strony KGP była uwaga co do zbyt dużej liczby znaków w formularzu, który ma określoną objętość. Ale jeżeli jest takie zastrzeżenie, to wniosek wystarczyło zwrócić, i objętość zostałaby dopasowana – tłumaczy sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie. 

I dodaje: –  W tej sprawie kluczowe było powołanie się przez Policję na artykuł 3 statutu Interpolu, który nie pozwala, aby organizacja ta podejmowała jakiekolwiek działania lub interwencje o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub na tle rasowym – wskazuje nam sędzia Ptaszek. – W związku z tym, gdybyśmy nawet wszystkie materiały przetłumaczyli, nic by to nie dało – mówi Ptaszek. 

Co ma na myśli KGP zarzucając sądowi podanie „błędnych danych” osobowych poszukiwanego? Rubcow ma podwójne nazwisko, również hiszpańskie. Może była jakaś literówka w nazwisku – wskazuje nam sąd.

Autorki wysłały do policji wniosek o usunięcie wpisu. W przypadku braku reakcji o powielaniu kłamstw i szkalowanie Policji, skierują sprawę na drogę sądową.