Wśród licznych uchwalonych w czwartkowe popołudnie ustaw podatkowych są takie, które bezpośrednio przełożą się na ceny różnych napojów, w tym alkoholowych. Chodzi tu bowiem o podwyżki akcyzy, opłaty cukrowej, a także likwidację preferencyjnych stawek VAT.

Uchwalona nowela do ustawy o akcyzie podwyższa stawki tego podatku na alkohole. To kolejna próba rządu, by dokonać takiej podwyżki po ubiegłorocznym prezydenckim wecie do ustawy akcyzowej.

Alkohole podrożeją. Najbardziej wódka

Stawki akcyzy na napoje alkoholowe mają wzrosnąć od 1 stycznia 2027 r. W przypadku mocnych alkoholi dzisiejsza stawka 8811 zł za hektolitr stuprocentowego spirytusu wzrośnie do 10 109 zł.

W przypadku piwa stawka akcyzy odnosi się do specjalistycznych stopni Plato w jednym hektolitrze gotowego wyrobu. Ma ona wzrosnąć z 12,04 zł do 13,82 zł.

W przypadku wyrobów winiarskich akcyza jest naliczana różnie, w zależności od typów tych napojów. Dla win i napojów fermentowanych stawka wyniesie 280,83 zł za hektolitr zamiast 245 zł obecnie. Cydr i perry o mocy do 5 proc. alkoholu będą podlegały stawce 122,71 zł za hektolitr (dziś 97 zł). W przypadku tzw. wyrobów pośrednich dzisiejszą stawkę 490 zł za hektolitr zastąpi stawka 562,93 zł.

Takie podwyżki oznaczają wzrost stawek akcyzy o 20 proc. zamiast przewidzianych wcześniej podwyżek piętnastoprocentowych. Rząd uzasadnia takie zaostrzenie podwyżki rosnącą dostępnością cenową alkoholi w stosunku do płac.

Według rządowych szacunków, po tych podwyżkach akcyzy półlitrowa butelka 40-procentowej wódki podrożeje o prawie 12 proc., a tej samej objętości butelka piwa o 4,41 proc. Butelka wina o objętości 0,75 l ma podrożeć o 1,68 proc., a podobnej objętości Porto o niecałe 3 proc.

W tej samej ustawie posłowie zdecydowali o zwiększeniu o 1,4 mld zł dotacji podmiotowej do Narodowego Funduszu Zdrowia. Te dodatkowe środki mają pochodzić z większych wpływów z podwyższonej alkoholowej akcyzy.

Czytaj więcej

Rząd szykuje podwyżkę słodkiego podatku

Danina od słodkich napojów wzrośnie

Podrożeją też napoje słodzone, a to za sprawą nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym. Przewidziana w niej opłata cukrowa jest określona kwotowo i od 2020 r. mimo stosunkowo wysokiej inflacji nie była waloryzowana. Rząd forsujący tę podwyżkę zauważa, że ma to zniechęcić do spożywania słodkich napojów i przynieść efekty zdrowotne. Zresztą 96 proc. wpływów z tej opłaty zasila NFZ.

Bez zmian ma pozostać konstrukcja tej opłaty – będzie się wciąż składała z dwóch części. Opłata stała za zawartość cukrów mniejszą niż 5g w 100 ml napoju wzrośnie z 50 do 70 groszy. Natomiast drugi element – opłata zmienna za każdy gram cukrów powyżej 5g w 100 ml napoju – ma wynosić 10 groszy zamiast dzisiejszych 5 groszy.

Aż dziesięć razy wzrośnie opłata od napojów z kofeiną lub tauryną. Z dzisiejszych 10 groszy wzrośnie do 1 zł za litr napoju. Maksymalna wysokość opłaty ma wzrosnąć z 1,20 do 1,80 zł za litr.

Opłatą cukrową mają być objęte także koncentraty napojów w postaci stałej oraz napoje sprzedawane jako suplementy diety. Te ostatnie często w praktyce bywają zwykłymi napojami bez właściwości poprawiających zdrowie, choć tak sugeruje dotyczący ich przekaz reklamowy.

Czytaj więcej

Nocna prohibicja i zakaz reklamy alkoholu. Sejm przyjął ustawę

Bez preferencji w VAT dla napojów energetycznych

Osobną ustawą ma być też podniesiony VAT od napojów bezalkoholowych. Zamiast stawek 5 proc. lub 8 proc. będzie stosowana podstawowa – 23 proc. Chodzi tu o napoje energetyczne zawierające kofeinę i taurynę, a także o napoje bezalkoholowe, które poprzez wygląd opakowań i sposób reklamowania kojarzą się z alkoholami.

Podwyżka podatku obejmie także napoje zawierające w swoim składzie co najmniej 20 proc. soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego. Obecnie tego typu napoje bezalkoholowe (w tym również w rodzaju piwa, wina, cydru czy napojów energetycznych) zawierające mniej niż 20 proc. soku z owoców czy warzyw objęte są stawką podstawową.

Czy prezydent znów zawetuje te zmiany? Podwyżkę akcyzy na alkohol uchwalono 377 głosami przy 59 przeciw i tylko jednym wstrzymującym się. Oznacza to, że poparła ją znaczna część opozycji. W przypadku podwyżki opłaty cukrowej głosów przeciw było tylko 78, a aż 128 posłów wstrzymało się od głosu. Nie jest to zatem wyraźny sprzeciw opozycji wobec rządowych planów, choć oczywiście prezydent Karol Nawrocki nie musi się tymi wynikami przejmować.

Etap legislacyjny: ustawy przekazane do Senatu