Nawet agent Cooper, uosobienie amerykańskiego snu o dzielnym szeryfie, w ostatnim sezonie „Twin Peaks" przez większość czasu nie może się obudzić, a gdy już to się dzieje, skazany jest na konfrontację z własną ciemną stroną i zagubieniem. Tak, świat wielkich, pozytywnych narracji jest w kryzysie. I w tym momencie pojawia się kolejny uwielbiany przez publiczność drań Takeshi Kovacs, bohater „Modyfikowanego węgla". Wchodzi cały na biało... nie, przepraszam, cały na czarno, oczywiście rozwalając drzwi kopniakiem.