4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 06.08.2020 22:35 Publikacja: 07.08.2020 18:00
Foto: Sportimage/PA Images/PAP, James Wilson
Napisać, że piłkarski los Artura Boruca był biegiem po wyboistej ścieżce, to jak nie napisać nic. 40-latek przypomina człowieka wyjętego z innych czasów, kiedy można było łapać codzienność za rogi, żyć pełną piersią i jednocześnie uprawiać futbol na najwyższym poziomie. 65-krotny reprezentant Polski był światowej klasy zawodowcem nieustannie targanym namiętnościami, któremu ostatni przystanek na sportowej drodze wskazało serce.
Dzień po tym, jak Boruc podpisał kontakt z Legią, kibice podzielili się w mediach społecznościowych jego zdjęciem i komentarzem: „Dzień dobry, to nie był sen". Wcześniej mogliśmy przeczytać: „Głoście światu powrót króla!".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas