Reklama

Piotr Zaremba o reformie szkoły i nauce historii

System edukacji tworzony przez obecny rząd nastawiony jest na produktywizację ucznia. Motywację reformatorów najdosadniej wyraził minister Michał Boni, mówiąc w przypływie szczerości: „Ktoś przecież musi pracować na nasze emerytury" – stwierdza publicysta „Rzeczpospolitej"
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Brałem tuż przed końcem roku szkolnego udział w panelu "Edukacja historyczna a budowanie tożsamości człowieka i narodu". Zorganizowało go konserwatywne stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza (nie mylić z partią o tej nazwie).

Mógł się nazywać "Kryzys edukacji historycznej", bo w debacie przeważały tony mocnego pesymizmu. Choć organizatorzy nie są typami płaczek. Przeciwnie – pod wodzą prof. Jana Żaryna chcą organizować coś na kształt Uniwersytetu Latającego. Już przygotowali scenariusz ciekawych wykładów wygłaszanych od września przez gwiazdy nauk historycznych, ale ich głównym celem są warsztaty dla młodzieży. I może im się uda.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama