Materiał powstał we współpracy z Generali

Jak pandemia wpłynęła na ubezpieczenia?

Pandemia zmieniła zachowania i potrzeby klientów, co wpłynęło również na zmianę ekspozycji na ryzyko. Pracujemy z domu, jesteśmy ograniczeni w dostępie do różnych usług, szukamy nowych aktywności, które pomogą nam np. utrzymać dobrą kondycję psychiczną i fizyczną. Chcielibyśmy wspierać naszych klientów w tym czasie.

W jaki sposób reagujecie, np. na to, że wasi klienci więcej czasu spędzają w domu, mniej podróżują? Jak dostosowujecie do tych warunków swoją ofertę ubezpieczeniową?

Przyjrzeliśmy się potrzebom klientów i zapytaliśmy naszych agentów. Na podstawie tego poszerzyliśmy zakres ochrony naszych produktów o parametry, które pozwalają zabezpieczyć fragmenty wspomnianej aktywności. Wprowadziliśmy zmiany kompleksowo, jednocześnie w ubezpieczeniach mieszkaniowych, komunikacyjnych, dla małych i średnich firm oraz podróżnych.

Polisy przez to drożeją? Klienci chyba szukają najtańszych i skutecznych rozwiązań, a rozszerzone polisy z większą ceną interesują ich mniej?

Oczywiście polisy z szerszym zakresem to polisy droższe. Nie chcemy wyróżniać się ceną, ale dawać klientowi produkt o dobrej jakości w dobrej cenie.

Szukaliśmy takich rozwiązań taryfikacyjnych i produktowych, żeby zachować dotychczasowy poziom cen. W Generali zauważamy, że klienci szukają lepszego zakresu i dobrej ochrony. Sprzedaż w najtrudniejszych czasach pandemii nie spadła, szczególnie produktów dobrowolnych.

Chyba jako pierwsze towarzystwo ubezpieczeń objęliście ochroną zapominalstwo i niedbalstwo. O co jeszcze można rozszerzyć ochronę domów i mieszkań?

Zapominalstwo w Generali stało się przewodnim hasłem dla ubezpieczeń mieszkaniowych. Zarzucano nam, że promujemy niewłaściwe zachowania, jednak wiemy, że każdemu z nas zdarza się zapomnieć zamknąć drzwi czy okno. Chcemy być wówczas przy naszych klientach i zrobiliśmy z tego nasz wyróżnik. Badania, które prowadziliśmy, pokazały, że 40 proc. klientów zapomina zamykać okna lub drzwi wieczorem. Robimy kolejny krok i wzmacniamy ochronę zapominalstwa. Jeżeli klient nie zrobi przeglądu kominiarskiego, gazowego lub elektrycznego i z tego powodu wydarzy się szkoda, Generali będzie odpowiadać aż do 100 000 zł. Jeśli ubezpieczony nie zamknie okna i zostanie okradziony, może liczyć na 15 000 zł odszkodowania, o 5000 zł więcej niż wcześniej.

Warto też dodać, że rozszerzyliśmy nazwę naszego produktu o rodzinę. W „Generali, z myślą o domu i rodzinie" staramy się zabezpieczyć potrzeby wszystkich domowników. Wprowadzamy do zakresu ubezpieczenia pakiet medyczny obligatoryjny do każdej polisy. Dodatkowo do naszej oferty dołączamy ubezpieczenie samochodu. Jeżeli klient ma garaż, w którym stoi jego samochód, to z każdą polisą mieszkaniową auto będzie ubezpieczone od kradzieży.

Na drogach jest znacząco mniejszy ruch. Jak do tego dostosowujecie swoją ofertę?

Zauważamy mniejszy ruch na ulicach. Skłania nas to do przemyśleń. Postanowiliśmy postawić na kolejne dwa kółka w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Uznaliśmy, że w ramach każdego ubezpieczenia assistance będziemy obejmować ochroną także rowery naszych klientów, całej rodziny. Z pakietu assistance klient będzie mógł skorzystać, będąc na wycieczce rowerowej. Otrzyma także pomoc, jeśli w trasie zdarzy się przykra sytuacja. W zakresie ubezpieczenia zawarliśmy transport medyczny po wypadku oraz transport samego roweru, również po awarii, do 100 km.

Małe i średnie firmy mocno odczuły pandemię. Jesteście w stanie im pomóc jako ubezpieczyciel?

Ubezpieczenia małych i średnich firm to ważny kawałek naszego biznesu. Sami jesteśmy przedsiębiorcami i wiemy, z czym to się wiąże. Dlatego już podczas pierwszego etapu pandemii wprowadziliśmy pewne rozwiązania, które miały pomóc naszym klientom. Wówczas wydłużyliśmy odroczoną płatność za polisy z 30 do 90 dni, a raty były nieoprocentowane.

Na stałe wprowadziliśmy do zakresu zastosowane już w tamtym roku rozwiązanie, że obejmujemy ochroną sprzęt elektroniczny firmy przekazany pracownikom do pracy w domu. Dodatkowo rozszerzamy assistance dla firm o zdalną pomoc informatyczną oraz o assistance windykacyjny. Jest to bardzo dobra usługa, która pozwoli przedsiębiorcom odzyskać należne im płatności.

Od roku prawie w ogóle nie podróżujemy. Zmieniacie coś w ubezpieczeniach podróżnych? Przewidujecie, że zaczniemy wkrótce podróżować?

Nikt nie wie, kiedy wrócimy do podróżowania. Sezon zimowy był  mocno ograniczony, pod dużym znakiem zapytania stoi letni. Jednak jako Generali nie zatrzymujemy się, szukamy sposobów, żeby ochronić naszych klientów, nawet przy ograniczeniach w przemieszczaniu się. Rozszerzyliśmy strefę terytorialną Polski o 50 km. Klienci, którzy wyjeżdżają na narty lub na wycieczkę

np. w polskie gór  i mają u nas „krajową" polisę turystyczną, mogą się czuć bezpiecznie, nawet jeżeli zdecydują się na wyprawę za granicę naszego kraju, gdyż w razie potrzeby ich polisa zadziała.

Spodziewamy się również, że wycieczki kamperami mogą być zjawiskiem bardziej powszechnym

niż dotychczas. Dlatego obejmiemy ochroną w ramach świadczeń moto assistance czy udziału własnego w wynajętym samochodzie również kampery. Kolejną zmianą, którą przygotowaliśmyna nowy sezon, jest odpowiedzialność w zakresie podstawowym za zdarzenia powstałe w wyniku zaostrzenia chorób przewlekłych do 100 proc. sumy ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą.

– rozmawiał MP, notował GB