David Hutchings ostrzega, że w dalszej perspektywie może powstać bańka na rynku wskutek sytuacji na rynkach obligacji i nadmiaru płynności. W 2015 r. rentowność obligacji raczej utrzyma się na niskim poziomie, nadal wywierając presję na stopy kapitalizacji z nieruchomości. W każdym razie należy oczekiwać korekty wycen stosownie do nowej rzeczywistości na rynku, na którym cena powinna w większym stopniu niż dawniej odzwierciedlać płynność i stabilność przychodów. Ryzyko bańki jest większe na rynkach, na których stabilność i bezpieczeństwo są znacznie poniżej średniej.
Prognozy dla rynku
Potencjał wzrostu: do czynników znacznego ożywienia aktywności inwestycyjnej można zaliczyć większą płynność za sprawą luzowania polityki pieniężnej oraz wyniki testów wytrzymałościowych banków przeprowadzonych przez EBC. Z tego względu począwszy od bieżącego roku znikną ograniczenia na rynku, co ułatwi zawieranie kolejnych transakcji sprzedaży wobec wzrostu aktywności banków.
Rosnący rynek: do wzrostu podaży może się przyczynić nie tylko sprzedaż wierzytelności i aktywów oraz proces oddłużania się, lecz także chęć realizacji zysków oraz ożywienie aktywności deweloperskiej. Utrzyma się także rosnące zainteresowanie inwestorów nowymi rynkami i sektorami, do czego skłania niektórych konieczność znalezienia odpowiednich aktywów, a innych chęć podjęcia większego ryzyka w celu uzyskania wyższych zysków. Z tego względu popyt na aktywa typu core będzie nadal silny, ale należy także oczekiwać wzrostu zainteresowania w segmencie core-plus oraz value add.
Dalszy wzrost popytu: w 2014 r. najpopularniejszym regionem pod względem inwestowania w nieruchomości komercyjne była Europa Południowa, a zwłaszcza rynek hiszpański, na którym wolumen obrotów wzrósł o ok. 55 proc. Trend ten utrzyma się także w 2015 r. przy prognozowanym wzroście inwestycji o 45-50 proc. Jednak wzrostu popytu inwestycyjnego należy oczekiwać także w regionach, które nie cieszyły się dużym zainteresowaniem inwestorów w ubiegłym roku. Dotyczy to między innymi Skandynawii, w której popyt może wzrosnąć w bieżącym roku o 25 proc. (w 2014 r. wzrost o 7 proc.) za sprawą dużej atrakcyjności tego regionu wynikającej z niskiego ryzyka strukturalnego i stosunkowo dobrych perspektyw wzrostu gospodarczego.
W 2014 r. wolumen obrotów na rynkach inwestycyjnych Europy Środkowo-Wschodniej spadł o 15-20 proc., ale w bieżącym roku może wzrosnąć o 30-35 proc. Z kolei w przypadku Rosji i niektórych krajów Europy Wschodniej spoza Unii Europejskiej do czynników, które mogą negatywnie wpływać na aktywność inwestycyjną, można zaliczyć wydarzenia na Ukrainie, ceny surowców i ogólną niepewność co do rynków wschodzących. Natomiast większym optymizmem napawają perspektywy krótkoterminowe dla Europy Środkowej, a pozostałe rynki wschodnie należące do UE mogą liczyć na wzrost zainteresowania inwestorów, uzależnionego od podaży odpowiednich aktywów. Dla Europy Zachodniej prognozujemy obecnie wzrost o 15 proc., czyli nieznacznie niższy niż w ubiegłym roku (20 proc.), co świadczy o tym, że na tych rynkach inwestycyjnych ożywienie przyszło wcześniej.
Kompresja stop kapitalizacji: przy silnej konkurencji wśród kupujących ceny będą rosnąć, a stopy kapitalizacji z najlepszych nieruchomości mogą zmniejszyć się w ciągu roku o 25 - 50 pb do średniego poziomu dla wszystkich sektorów wynoszącego 5,6 proc. w większych miastach.