Reklama

Jak obniżyć rachunki za ogrzewanie

Wystarczy zmienić nawyki, by za ogrzewanie mieszkania płacić nawet kilkaset złotych mniej.

Publikacja: 29.01.2015 10:12

Jak obniżyć rachunki za ogrzewanie

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

- Choć tegoroczna zima jest wyjątkowo łaskawa dla naszych portfeli, to warto pamiętać, że oszczędności mogą być jeszcze większe - podkreśla Marcin Krasoń z Home Brokera. - Wystarczy tylko zmienić nawyki - podkreśla analityk.

Wielkość mieszkania i technologia budowy

Jak przypomina Home Broker, powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, koszty ogrzewania z sieci miejskiej poszły w ubiegłym roku w górę o ok. 2 proc. Ale jak zapewnia Marcin Krasoń, nie musi to wcale oznaczać, że wzrosną nasze rachunki. - Koszt ogrzewania jest bowiem silnie skorelowany z pogodą za oknem, a ta w tym roku jest wyjątkowo łaskawa. Według obliczeń Lion's Banku zapotrzebowanie na energię cieplną w październiku i listopadzie było w Warszawie o kilkanaście proc. niższe niż historyczna średnia dla tego okresu - podkreśla analityk Home Brokera.

I szacuje, że przy 60-metrowym mieszkaniu oznacza to oszczędność w kosztach ogrzewania na poziomie kilkuset złotych w czasie sezonu grzewczego. Według GUS ogrzanie takiego lokalu w bloku to miesięczny wydatek na poziomie 222 zł.

- To średnia. Indywidualne opłaty zależeć będą nie tylko od wielkości mieszkania, ale i technologii jego budowy, przyzwyczajeń lokatorów i wielu innych czynników - tłumaczy Marcin Krasoń.

Home Broker podpowiada, jak można obniżyć rachunki za ogrzewanie. - Większość rozwiązań jest bezkosztowa. Ewentualne nakłady powinny się zwrócić bardzo szybko, i to z nadwyżką - zapewnia.

Reklama
Reklama

Grzejniki za zasłoną

Jak podkreśla Marcin Krasoń, w wielu mieszkaniach praca grzejników jest znacząco ograniczona. - Chodzi m.in. o chowanie ich za grubymi zasłonami, zastawianie meblami czy jakąkolwiek inną blokadę cyrkulacji powietrza. Swego czasu w naszym kraju modne były różnego rodzaju dekoracyjne osłony na grzejniki. Estetyka tych rozwiązań to kwestia sporna, faktem jest jednak, że znacznie obniża to efektywność - podkreśla analityk Home Brokera. - Ciepło musi mieć po prostu miejsce na rozprzestrzenianie się. Kaloryfer działa najbardziej efektywnie, gdy przestrzeń pomiędzy nim a podłogą oraz parapetem wynosi co najmniej 10 cm - dodaje.

Analityk zauważa, że urządzenia, które strumień ciepłego powietrza wypuszczają przez górną część obudowy, powinny mieć nad sobą parapet. - Pozwala to skierować powietrze do wewnątrz mieszkania. Jeśli parapetu nie ma, warto pomyśleć o jakiejś półce kilkanaście centymetrów nad grzejnikiem. Zabudowany czy zasłonięty grzejnik marnuje nawet 20 proc. ciepła. Ktoś, kto wcześniej nie zwracał na to uwagi, może więc zaoszczędzić średnio nawet 500 zł złotych rocznie - przekonuje Marcin Krasoń.

Ekrany i światło

- Oprócz udrożnienia przepływu powietrza, można jeszcze dodatkowo usprawnić system ogrzewania w każdym domu. Wystarczy pomiędzy ścianą zewnętrzną a grzejnikiem zainstalować ekran odbijający ciepło do środka - tłumaczy Marcin Krasoń. - Choć brzmi to jak skomplikowana operacja, to wcale tak nie jest. Chodzi po prostu o arkusz folii aluminiowej przyklejony np. na styropianie. Ekran taki odbija wytwarzane przez grzejnik ciepło od ściany zewnętrznej zmniejszając przy tym straty energii. Jego koszt to nie więcej niż 20 zł. W zamian za to możemy oszczędzić kilka proc. energii, co w skali roku pozostawi w portfelu 70-100 zł. Ekrany niewiele pomogą jedynie przy nowoczesnych grzejnikach i dobrze zaizolowanych ścianach. Szczególnie duży efekt przyniosą za to w mieszkaniach ze słabo zaizolowanymi ścianami i żeliwnymi starymi kaloryferami - przekonuje analityk.

Jak dodaje, trzeba dbać o to, by grzejniki były w pełni sprawne. - Utrudniać działanie będzie nie tylko zapowietrzenie (łatwo sobie z tym poradzić za pomocą specjalnego kluczyka, który kosztuje kilka złotych) czy kamień (to już trudniejsza operacja). Wydajność urządzeń jest obniżana nawet przez grubą warstwę kurzu - zauważa analityk.

Ważna temperatura

Zdaniem Marcina Krasonia optymalna temperatura w pokojach i kuchni to ok. 20-21 stopni Celsjusza. - Tymczasem w wielu mieszkaniach grzeje się na potęgę i utrzymuje nawet 23 stopnie, podczas gdy obniżenie temperatury do 20 stopni pozwoli na rachunki niższe od dziesięciu do kilkunastu proc. i oszczędność kolejnych 250-300 zł rocznie - szacuje analityk Home Brokera. - Cieplej warto mieć tylko w łazience, co pozwoli zachować komfort np. podczas kąpieli. Za to w sypialni wystarczająca temperatura to 17-18 stopni. Jeśli w mieszkaniu są nieużywane pomieszczenia, nie trzeba w nich utrzymywać takiej temperatury jak w salonie, gdzie mieszkańcy spędzają wiele godzin - mówi Marcin Krasoń.

Jego zdaniem warto zmieniać temperaturę w mieszkaniu w zależności od obecności domowników. - Jeśli na przykład osiem - dziesięć godzin każdego dnia mieszkanie stoi puste, to można obniżyć temperaturę o 1-2 stopnie, podobnie jak w przypadku wyjazdu na weekend lub na urlop. W ciągu styczniowego tygodnia grzejniki zużyją energię za co najmniej 150 zł, a wystarczy ich działanie ograniczyć do minimum. Warto o tym minimum jednak pamiętać, bo nadmierne wychłodzenie mieszkania (np. poniżej 15 stopni C) też nie jest pożądane, bo wymaga potem dużo energii do ogrzania. Dostosowanie temperatury do obecności mieszkańców pozwoli obniżyć rachunki za ciepło nawet o10 proc. W przełożeniu na gotówkę oznacza to ok. 250 zł rocznie - szacuje analityk.

Reklama
Reklama

Zarządzanie temperaturą

Jak podkreśla analityk Home Brokera, zarządzanie temperaturą w mieszkaniu ułatwiają termostaty. - W tych najprostszych, za nie więcej niż kilkadziesiąt złotych, ustawia się po prostu pożądaną temperaturę, a po jej osiągnięciu dopływ ciepła do grzejnika jest zamykany - tłumaczy Marcin Krasoń. - Bardziej skomplikowane (od 100 zł w górę) mają możliwość zaprogramowania różnych temperatur w zależności od godziny i dnia tygodnia. To opłacalna inwestycja, bo pozwala na sterowanie zużyciem ciepła i oszczędności w rachunkach za ogrzewanie. Według GUS termostaty ma zainstalowane około połowy gospodarstw domowych, istnieje więc spory potencjał do nadrobienia zaległości - podkreśla.

Analityk zauważa też, że mądre podejście do ogrzewania to także odpowiednie wietrzenie mieszkania. - Trzymając uchylone okna przez długi czas wietrzymy nieefektywnie. Skuteczne wietrzenie jest intensywne i trwa krótko, a przede wszystkim odbywa się przy zakręconych grzejnikach. Po zamknięciu okien, można z powrotem włączyć kaloryfery. Nowoczesne termostaty mają tzw. „czujnik otwartego okna", który blokuje dopływ ciepłej wody do grzejnika w chwili otwarcia okna - zauważa.

I przypomina, że choć grube zasłony są wrogiem efektywnego działania grzejników, nie znaczy to jednak, że nie są potrzebne. - Podczas zimowych nocy warto zasłaniać okna (roletami, zasłonami), gdyż dodajemy w ten sposób kolejną warstwę izolacyjną i mniej ciepła ucieknie z mieszkania. Z kolei podczas słonecznych dni (bez względu na temperaturę na zewnątrz) okna powinny być odsłonięte. Skorzystamy wówczas z darmowej energii słonecznej - podpowiada Marcin Krasoń.

Okno musi być szczelne

Z doświadczenia doradców Home Brokera wynika, że, w wielu mieszkaniach, szczególnie w starszym budownictwie, problemem są nieszczelne okna, co prowadzi do utraty energii cieplnej. - Wystarczy zlikwidować przeciek, a od razu odczujemy poprawę. Koszt uszczelek nie przekroczy kilkunastu złotych - zwraca uwagę Marcin Krasoń. - Wymienione sposoby mogą doprowadzić do obniżki kosztów ogrzewania nawet o jedną trzecią. Odnosząc się do przeciętnych kosztów ogrzewania publikowanych przez GUS, oznacza to w skali roku rachunki niższe o 850-900 złotych. Oczywiście, to tylko dane statystyczne i w zależności od danej nieruchomości i nawyków jej lokatorów, oszczędności będą różne. Warto jednak uświadomić sobie, że mieszkańcy mają znaczny wpływ na ich wysokość - podkreśla analityk Home Brokera.

Jego zdaniem w wielu przypadkach warto się zastanowić nad inwestycją w termomodernizację. - Wymiana okien (im niższy współczynnik przenikania ciepła, tym lepiej) oraz lepsza izolacja ścian czy dachu, szczególnie w przypadku lokali na ostatnim piętrze bądź domów, będzie kosztowna i nie zwróci się szybko, ale przyniesie wymierny efekt - zauważa Marcin Krasoń. - W ekstremalnych przypadkach, gdzie ocieplenie budynku jest bardzo słabe i utrzymanie nawet temperatury 19-20 stopni Celsjusza nie jest możliwe, termomodernizacja nie tylko obniży rachunki za ogrzewanie, ale i znacząco podniesie komfort życia mieszkańców - dodaje.

Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama