Reklama

Schłodzenie koniunktury nie nadchodzi

Spodziewamy się, że wydamy klientom klucze do 630–650 mieszkań - mówi Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper.

Aktualizacja: 09.10.2017 07:24 Publikacja: 09.10.2017 07:18

Schłodzenie koniunktury nie nadchodzi

Foto: materiały prasowe

Rz: Po trzech kwartałach 2017 r. zwiększyliście sprzedaż mieszkań o 55 proc., do 651 sztuk. Jakie są przewidywania na cały rok?

Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper: Jesteśmy zadowoleni z wyniku sprzedaży. Poza zawarciem 651 umów deweloperskich i przedwstępnych na koniec września mieliśmy 271 rezerwacji. Spodziewam się, że duża część tych rezerwacji zamieni się w umowy deweloperskie pod koniec roku. Do tego dojdą rezerwacje zawarte w październiku – można liczyć, że od zawarcia rezerwacji do umowy sprzedaży mijają zazwyczaj dwa miesiące. Reasumując, spodziewamy się sprzedać ok. 1 tys. mieszkań w tym roku, czyli zrealizować założony plan.

Będzie to zatem znacznie lepszy rok od rekordowego 2016 r., kiedy sprzedaliście 645 mieszkań. Wtedy działaliście tylko we Wrocławiu, niedawno weszliście na rynek krakowski. Jak ekspansja przełoży się na tegoroczną sprzedaż?

Na rynku krakowskim na koniec września mieliśmy zawartych 18 umów sprzedaży i 61 umów rezerwacyjnych. Widzimy, że z każdym miesiącem klientów przybywa. Obecnie Kraków odpowiada za 15–20 proc. bieżącej sprzedaży, jednak nie osiągniemy takiego udziału inwestycji krakowskich w wynikach całorocznych.

To naturalne, bo krakowskie budowy dopiero wyszły z ziemi; jeszcze nie możemy się na tym rynku namacalnie pochwalić jakością, z której jesteśmy znani we Wrocławiu. Pierwsi krakowscy klienci zdecydowali się udzielić nam kredytu zaufania. W przyszłym roku, kiedy zakończymy pierwsze etapy i kiedy będzie można zobaczyć efekt, zainteresowanie mieszkaniami wzrośnie. Liczymy więc na znaczny udział Krakowa w sprzedaży ogółem w przyszłym roku.

Reklama
Reklama

Utrzymujemy nasz cel ok. 1 tys. sprzedanych lokali w tym roku, bo „nadgonimy" sprzedaż krakowską Wrocławiem.

W jaki wolumen celujecie?

Na pewno planujemy dalszy wzrost sprzedaży na obu rynkach, należy się więc spodziewać poziomu wyższego niż 1 tys. O ile wyższego? Szczegółowe plany sprzedaży będziemy ogłaszać na początku przyszłego roku. Docelowo chcielibyśmy, żeby sprzedaż we Wrocławiu i Krakowie rozkładała się po połowie.

Jakie projekty realizujecie w Krakowie i jakie macie w planach?

Mamy w Krakowie dwie inwestycje umożliwiające budowę łącznie 1,5 tys. mieszkań. W pierwszych etapach w ofercie i realizacji mamy 360 mieszkań. Przymierzamy się zarówno do uruchomienia kolejnych etapów, jak i rozglądamy się za nowymi gruntami. Obserwujemy rynek, ale na razie nie zlokalizowaliśmy gruntów spełniających nasze oczekiwania, czyli przede wszystkim możliwość uzyskania 20-proc. marży na poziomie zysku netto. Znalezienie takich parceli nie jest prostym zadaniem, także na rynku wrocławskim.

Czy może pan powiedzieć, jak grunty podrożały w ciągu roku na obu rynkach?

Reklama
Reklama

Trudno podać konkretną wartość. Jeśli chodzi o ceny oczekiwane przez sprzedających, to może być nawet kilkadziesiąt procent. Myślę, że będzie podobnie jak w poprzednich okresach dobrej koniunktury, czyli że oczekiwania sprzedających znacznie wyprzedzały rynek i ostatecznie albo musieli oni obniżyć swój apetyt, albo do transakcji nie dochodziło. Wiele zależy od determinacji sprzedającego. Powtarzam, nas interesują grunty umożliwiające osiągnięcie określonej marży, nie tracimy czasu na inne rozmowy.

W Krakowie rozwijacie się organicznie, część deweloperów decyduje się na bardziej skokową ekspansję i przejmuje innych graczy. Czy Lokum Deweloper rozważa taką ścieżkę wzrostu?

Nie jest to podstawowy model naszego rozwoju. Bazujemy na wzroście organicznym i naszym unikatowym podejściu do prowadzenia biznesu. Nie wiem, czy udałoby się znaleźć na rynku spółkę wartą przejęcia pod tym kątem. Oczywiście, „nigdy nie mów nigdy". Obserwujemy rynek, ale musiałaby się trafić jakaś wyjątkowa okazja.

Po trzech kwartałach przekazaliście klientom klucze do 189 mieszkań. Jak wygląda potencjał wydań w całym roku?

Spodziewamy się, że wydamy klientom klucze do 630–650 mieszkań. Tradycyjnie już kumulacja przypada na ostatni kwartał roku, co wynika z harmonogramu prac budowlanych. W listopadzie i grudniu czeka nas więc duże wyzwanie logistyczne, by sprawnie przekazać klientom lokale.

Mogę też powiedzieć, że na chwilę obecną podpisaliśmy już 447 umów deweloperskich, przedwstępnych i rezerwacyjnych na mieszkania możliwe do zaksięgowania w przyszłorocznych wynikach.

Reklama
Reklama

Ten rok zapowiada się dla deweloperów jako rekordowy, jakie są wasze oczekiwania na kolejne lata?

Zapowiadane od lat schłodzenie koniunktury nie nadchodzi. Wręcz przeciwnie. Spodziewałbym się ustabilizowania lub lekko rosnącej sprzedaży, już bez skoków dynamiki. Znaczący wpływ na pogorszenie koniunktury mógłby mieć odpływ przyjezdnych z Ukrainy, po tym jak UE zniosła dla nich wizy. Mówimy zarówno o wpływie na popyt na lokale w dużych aglomeracjach w Polsce, jak i odpływie siły roboczej, która uzupełniała niedobory.

Oczywiście popyt jest wspierany przez niskie stopy procentowe, jednak kiedy zaczną one rosnąć, to raczej nieszybko i gwałtownie. ©?

CV

Bartosz Kuźniar jest absolwentem Wydziału Elektroniki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej. Prezesem Lokum Deweloper jest od 2011 r. Karierę zawodową rozpoczął w 1998 r. jako kierownik budowy. Potem był dyrektorem ds. produkcji w spółce Olczyk (obecnie podmiot zależny Lokum Deweloper).

Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama