Rz: Po trzech kwartałach 2017 r. zwiększyliście sprzedaż mieszkań o 55 proc., do 651 sztuk. Jakie są przewidywania na cały rok?
Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper: Jesteśmy zadowoleni z wyniku sprzedaży. Poza zawarciem 651 umów deweloperskich i przedwstępnych na koniec września mieliśmy 271 rezerwacji. Spodziewam się, że duża część tych rezerwacji zamieni się w umowy deweloperskie pod koniec roku. Do tego dojdą rezerwacje zawarte w październiku – można liczyć, że od zawarcia rezerwacji do umowy sprzedaży mijają zazwyczaj dwa miesiące. Reasumując, spodziewamy się sprzedać ok. 1 tys. mieszkań w tym roku, czyli zrealizować założony plan.
Będzie to zatem znacznie lepszy rok od rekordowego 2016 r., kiedy sprzedaliście 645 mieszkań. Wtedy działaliście tylko we Wrocławiu, niedawno weszliście na rynek krakowski. Jak ekspansja przełoży się na tegoroczną sprzedaż?
Na rynku krakowskim na koniec września mieliśmy zawartych 18 umów sprzedaży i 61 umów rezerwacyjnych. Widzimy, że z każdym miesiącem klientów przybywa. Obecnie Kraków odpowiada za 15–20 proc. bieżącej sprzedaży, jednak nie osiągniemy takiego udziału inwestycji krakowskich w wynikach całorocznych.
To naturalne, bo krakowskie budowy dopiero wyszły z ziemi; jeszcze nie możemy się na tym rynku namacalnie pochwalić jakością, z której jesteśmy znani we Wrocławiu. Pierwsi krakowscy klienci zdecydowali się udzielić nam kredytu zaufania. W przyszłym roku, kiedy zakończymy pierwsze etapy i kiedy będzie można zobaczyć efekt, zainteresowanie mieszkaniami wzrośnie. Liczymy więc na znaczny udział Krakowa w sprzedaży ogółem w przyszłym roku.