NASA zapewnia, że samolot, lecąc z prędkością ponaddźwiękową, pozostanie cichy. Pierwszy lot prototypu powinien odbyć się w 2021 roku.

Hałas emitowany przez maszynę lecącą z prędkością większą niż rozchodzenie się dźwięku w powietrzu (ponad 1 mach, czyli 1224 km/h) jest jednym z czynników hamujących ten rodzaj transportu. Właśnie z tego powodu komercyjnego sukcesu nie odniósł ani brytyjsko-francuski Concorde, ani rosyjski Tu-144. Ten pierwszy latał od połowy lat 70. do 2003 roku, gdy jedna z maszyn uległa katastrofie pod Paryżem. Ten drugi był użytkowany do połowy lat 80. – rozbiły się dwie maszyny tego typu.

W Stanach Zjednoczonych loty tego typu samolotów zostały zabronione już w 1973 roku. Mimo to NASA zdecydowała się na finansowanie programu, którego celem jest skonstruowanie cywilnego samolotu ponaddźwiękowego, tyle że cichego. Maszyna taka skróciłaby o połowę czas przelotu nad terytorium USA.

Prototyp będzie miał 30 metrów długości, rozpiętość skrzydeł sięgnie 9 metrów, a waga w momencie startu – 14,6 ton. Będzie napędzany jednym silnikiem General Electric F414, stosowanym obecnie w samolocie myśliwskim Super Horner produkowanym przez koncern Boeing. Więcej szczegółów nie ujawniono.

Pierwszym zadaniem, jakie czeka NASA w ramach programu, będzie wykazanie, że możliwe jest ciche latanie z prędkością ponaddźwiękową.

Eksperci Agencji zapewniają, że hałasu, jaki będzie wydawał taki samolot, ludzie na ziemi „prawie" nie powinni słyszeć, bo nie będzie przekraczał 75 decybeli – to tyle, ile trzaśnięcie drzwi auta.

Eksperymentalną maszynę zbuduje koncern Lockheed Martin, z którym NASA podpisała kontrakt na 247,5 mln dolarów. Na razie roboczo nazwano ją X-Plane, tak jak wszystkie eksperymentalne maszyny NASA.

Prototyp będzie latał na wysokości około 16,5 km z szybkością około 1,5 macha (1500–1600 km/h).