Warto pić soki marchewkowe poprawiające koloryt skóry. Koniecznie przynajmniej raz w tygodniu zróbmy sobie mocny peeling i nałóżmy na skórę intensywnie nawilżający balsam. Nie bójmy się, że podczas peelingu zdrapiemy opaleniznę. Dzięki temu zabiegowi złuszczymy tylko martwe komórki naskórka i nie uszkodzimy zabarwionej skóry właściwej. Oczywiście warto wybrać się do SPA i zdecydować się na masaż z użyciem oleju arganowego, który ma właściwości nawilżające, regenerujące i delikatnie barwiące.
Jeśli bardzo zależy nam na utrzymaniu letniej opalenizny, pomogą nam również wizyty w solarium. Tutaj wybierajmy krótkie cykle, które tylko lekko zabarwią i tak już opalona skórę. Nie zapominajmy jednak o odpowiednim zabezpieczeniu skóry – promienie solarium też są groźne! Proponujemy także opalanie natryskowe.
Wylegiwanie się na plaży kojąco wpływa na nasze mięśnie. Czujemy się wówczas zrelaksowani, a nasze ciało rozluźnione. Jednak po powrocie z urlopu, uciążliwe napięcie powraca. W zmniejszeniu bólu i rozluźnieniu naciągniętych mięśni i ścięgien pomoże nam masaż. Tan zabieg nie musi być wykonany koniecznie przez fachowca. Wiele partii ciała możemy wymasować sobie sami, np. stopy, dłonie czy ramiona. Problem pojawia się z kręgosłupem – tę partię ciała musi nam masować druga osoba. Dobry humor
Wakacyjny humor będzie powracał zawsze, gdy tylko rozpoczniemy oglądanie wakacyjnych zdjęć. W ten sposób w deszczowy dzień przeniesiemy się w letnie klimaty.
Dania, które wyjątkowo zasmakowały nam w odwiedzanym przez nas kraju, możemy zrobić sobie w domu. Więcej w serwisie warszawianki.pl