Jednym z ostatnich pomysłów odchodzącego ministra Zbigniewa Ziobry była kolejna zmiana ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Miała uelastycznić struktury sądów rejonowych oraz uniemożliwić ustąpienie sędziego z przymusowego delegowania do pełnienia obowiązków poza własnym sądem. Krajowa Rada Sądownictwa mówi „nie" tym propozycjom i negatywnie opiniuje projekt. Radzie nie podoba się pomysł ograniczenia liczby sędziów pełniących funkcje przewodniczących wydziałów. Chodzi o to, by przewodniczący wydziału cywilnego sądu rejonowego kierował jednocześnie wydziałem ksiąg wieczystych. Nowe zasady miałyby dotyczyć jedynie sądów, w których liczba prowadzonych ksiąg jest niewielka.

„W uzasadnieniu nie ma mowy, o jakie oszczędności poczynione na dodatkach funkcyjnych chodzi" – pisze Krajowa Rada Sądownictwa.

Dużo ostrzejszy sprzeciw budzi regulacja dotycząca delegowania sędziów. Ministerstwo Sprawiedliwości chce uniemożliwić ustąpienie sędziego z przymusowego delegowania do pełnienia obowiązków poza własnym sądem. Rzecz dotyczy osób, które chciałyby zrezygnować z delegacji przed upływem okresu, na jaki zostały powołane.

– Oznacza to dalsze wzmocnienie bezpośredniego wpływu władzy wykonawczej na sposób i miejsce pełnienia urzędu sędziego

– twierdzą sędziowie.

W ocenie KRS jest to naruszenie konstytucyjnych zasad niezależności sądownictwa i trójpodziału władzy.

Inna propozycja zakłada, że sędzia delegowany na czas nieokreślony może być odwołany lub ustąpić z trzymiesięcznym uprzedzeniem. W innych przypadkach delegowanie (za zgodą sędziego), odwołanie lub ustąpienie może nastąpić bez uprzedzenia.