Reklama

Polskie Linie Lotnicze zaniedbują obowiązki

Jeśli w Polskich Liniach Lotniczych nic się nie zmieni, dojdzie do katastrofy – mówi Henryk Krasowski, emerytowany pilot, który przelatał tysiące godzin boeingiem 767

Aktualizacja: 17.11.2011 14:48 Publikacja: 17.11.2011 14:40

Polskie Linie Lotnicze zaniedbują obowiązki

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Polska zamarła, gdy kapitan Tadeusz Wrona sadzał boeinga 767 na brzuchu na lotnisku Okęcie. – To było masełko – tak określali perfekcyjne podejście Wrony jego koledzy. Były entuzjazm, odznaczenia dla doskonale wyszkolonego pilota i zgranej załogi, która przeprowadziła ewakuację 230 pasażerów w 90 sekund.

Byliśmy na lotnisku, boeing stoi na kołach – trzeba się dokładnie przyjrzeć, żeby zobaczyć, że awaryjnie lądował. Ma zdarte blachy w tylnej części i gondole silników, którymi szorował po pasie.

Jednocześnie trudno zapomnieć, że stało się coś niesamowitego. W samolocie LOT nie zadziałały dwa niezależne systemy wypuszczenia podwozia. Hydrauliczny i drugi, awaryjny, elektryczny. Do takiej sytuacji z B767 – co przyznają fachowcy z LOT – nigdy nigdzie na świecie nie doszło.

Co się więc stało? To bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Sam LOT podkreśla, że jego flota jest w dobrym stanie technicznym, przeglądy wykonywane są zgodnie z instrukcjami, a „wskaźniki punktualności poprawiają się".

Reklama
Reklama

Pytaliśmy prezesa LOT o przeglądy feralnego samolotu. Zapewnił, że wszystkie zostały przeprowadzone w terminach. Awaryjny system wypuszczania podwozia był sprawdzany jeszcze 13 sierpnia 2011 r. i działał, jak należy.

Jednak nie wszyscy są w tak dobrych humorach jak zarząd LOT. Henryk Krasowski, emerytowany pilot, który przelatał na B767 8 tys. godzin, jest instruktorem na tej maszynie, a w dodatku pracował jeszcze do niedawna jako inspektor w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, mówi: „Byliśmy o krok od tragedii".

Co pan myśli o tym lądowaniu na brzuchu?

To ostrzeżenie. Może ostatnie. Jeśli nic się nie zmieni, w końcu dojdzie do katastrofy.

Przeczytaj cały artykuł na www.uwazamrze.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama