Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że Zyta Gilowska "ma pewne kłopoty, stąd jej dłuższa absencja w Sejmie". Dodał, że wie o tej absencji i rozmawiał o tym z Gilowską jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.
"Wszystko jest tak, jak żeśmy się umówili" - powiedział szef PiS Jarosław Kaczyński. Dopytywany, czy są to kłopoty zdrowotne, odpowiedział: "to nie jest moje zadanie o takich sprawach mówić".
- Pani Zyta Gilowska jest po prostu chora, a kiedy powróci do zdrowa, będzie aktywnym członkiem klubu - powiedział rzecznik klubu PiS Mariusz Kamiński.
Sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński oświadczył, że na żadnym posiedzeniu Komitetu Politycznego partii nie była omawiana sprawa rezygnacji b. wicepremier Zyty Gilowskiej z mandatu poselskiego.
- Od zaprzysiężenia nie widziałem jej w Sejmie. Nie wiem, co się dzieje – mówił jeden z posłów PiS "Rz" 7 grudnia.
PiS spodziewało się powrotu Gilowskiej na pierwszą linię frontu przy drugim czytaniu projektu budżetu państwa, które odbyło 18 grudnia. Tak się nie stało.
Gilowska dostała się w wyborach do Sejmu z listy PiS. Tuż po wyborach byłej minister finansów nie było widać ani w Sejmie ani w mediach.
- Miała po prostu dość tego towarzystwa - spekuluje Stefan Niesiołowski z PO. - Widać, że PiS się rozpada - komentuje Grzegorz Napieralski z LiD. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO) dziwi się, że Gilowska jeszcze nie założyła biura poselskiego w Poznaniu.