Prezydent USA w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym stwierdził, że „Rosji zależy na tym, żeby doprowadzić tę sprawę (zawarcia porozumienia) do końca”.

– Wiecie, Rosja to wielka machina. Po prostu nieustannie posuwa się naprzód. Zajęła bardzo duży obszar – powiedział prezydent Trump. – Spójrzmy prawdzie w oczy: Ukraina straciła wielu ludzi. Rosja również straciła wielu ludzi. Rosja jest jednak ogromnym państwem. Ukraina nim nie jest – oświadczył.

Czytaj więcej

Niemiecki dziennikarz śledczy demaskuje b. kanclerza: „Scholz chciał, żeby Ukraina skapitulowała”

Donald Trump naciska na Ukrainę. Ostrzega Zełenskiego

Zarzucił prezydentowi Joe Bidenowi, że popełnił błąd, ponieważ powinien był przekazywać pomoc Ukrainie za pośrednictwem Unii Europejskiej. – To Unia Europejska powinna była za nią zapłacić. Unia ma całkiem sporo pieniędzy, chociaż muszę przyznać, że Europejczycy zaczynają mieć dość wydawania ich na ten cel – dodał.

Trump powiedział, że „Ukraina musi chcieć zakończyć tę wojnę. Zełenski musi chcieć ją zakończyć. Jeśli tego nie zrobi, myślę, że będzie to bardzo zła sytuacja”.

Foto: PAP

Prezydent powiedział, że USA bardzo pomogły Ukrainie, a nie otrzymały niczego w zamian. – Nie otrzymaliśmy niczego w zamian, poza wysokimi cenami oleju napędowego – zarzucił Ukrainie prezydent USA. – Przekazaliśmy Ukrainie bardzo wiele. Nie otrzymaliśmy absolutnie niczego w zamian poza cierpieniem, śmiercią i ogromnymi stratami finansowymi – wyliczał.

– Ale Ukraina musi chcieć porozumienia, ponieważ Stany Zjednoczone wydały na tę wojnę fortunę. Europa również wydała fortunę. Europejczycy mają już tego dość. Naprawdę mają już tego dość. Jeśli nie zawrą porozumienia, ostatecznie sytuacja, moim zdaniem, będzie się tylko pogarszać – ostrzegł przywódca USA.

Czytaj więcej

Zełenski o relacjach z USA: jesteśmy wdzięczni, ale chcemy uczciwości

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek po spotkaniu z wysłannikiem Trumpa Steve'em Witkoffem, że jest gotowy do negocjacji. Zadeklarował, że jest gotowy na trójstronne spotkanie pokojowe z udziałem USA i Rosji. W środę Witkoff ma udać się do Rosji, by kontynuować rozmowy m.in. o zakończeniu wojny.

Zełenski chce negocjować z Putinem

Wołodymyr Zełenski zapewnia, że chce zakończenia wojny i zadeklarował w rozmowie z portalem Axios, że weekendowe ogłoszenie zawieszenia broni było zaskoczeniem dla Kijowa, jednak Ukraina zaakceptuje rozejm energetyczny, jeśli Trump faktycznie wynegocjował go z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.

Trump ogłosił w weekend na platformie Truth Social, że ze skutkiem natychmiastowym wchodzi w życie „energetyczne zawieszenie broni” między Rosją a Ukrainą i zaapelował do obu stron o jego przestrzeganie.

Czytaj więcej

Sondaż: Większość Polaków nie wierzy, że Trump przyspiesza koniec wojny na Ukrainie

Jednak także na Kremlu przyjęto rzekomy rozejm ze zdziwieniem. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że zapisy rosyjsko-ukraińskiego rozejmu energetycznego zapowiedzianego przez prezydenta USA Donalda Trumpa nie zostały ustalone i trwają prace w tym kierunku.

Trump od jakiegoś czasu zarzuca Zełenskiemu przysparzanie problemów światu poprzez uderzenia w rosyjskie rafinerie oraz zasugerował, że „nadszedł czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta”.

Donald Trump już raz ogłosił rozejm energetyczny między Rosją a Ukrainą – było to 14 września. Wkrótce doszło jednak do kolejnych wzajemnych ataków, a Kreml uzależniał realizację porozumienia od zniesienia sankcji na rosyjski sektor energetyczny.