Obiektywnie nie jest to polityk szczególnie umiarkowany, ale na tle swego partyjnego zaplecza wydaje się być oazą zdrowego rozsądku. Dzięki olbrzymiemu zaufaniu, jakie zdobył u Jarosława Kaczyńskiego, Morawiecki jest w stanie przeprowadzać ważne projekty polityczne, które pomagają PiS wrócić z kosmosu na ziemię. Tak było, gdy udało mu się przekonać PiS do zmian w ustawie o IPN, by doprowadzić do załagodzenia sporu z Izraelem i USA, tak też było, gdy dzięki niemu Jarosław Kaczyński zgodził się na ustępstwa w sprawie zmian w Sądzie Najwyższym.