Mało szczegółów przeminęło do mediów, ale najwyraźniej postęp był taki, że Waszyngton i Meksyk wstrzymały nagle plan publikacji dwustronnej umowy, aby dać Kanadzie więcej czasu na dołączenie.

Szefowa dyplomacji Kanady Chrystia Freeland odroczyła sobotnie wystąpienie na sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ i wróciła do Ottawy. W ostatnich tygodniach spędzała wiele dni w Waszyngtonie. nie zamierza wracać tam natychmiast. Obie strony rozmawiają stale przez telefon, ton negocjacji jest pozytywny i intensywny. Starają się usunąć rozbieżności wobec mechanizmu rozwiązywania sporów. W zamian za kompromis w tej sprawie — Kanada uważa mechanizm za zasadniczy, Stany chcą zniesienia go — premier Justin Trudeau jest gotów ustąpić wobec postulatów Stanów i zaproponować znacznie większy dostęp do kanadyjskiego rynki nabiału.

Meksykański prezydent-elekt Andres Manuel Lopez Obrador powiedział dziennikarzom, że Waszyngton złożył Ottawie nowe kontrpropozycje i dodał, że on będzie nalegać, aby trzy kraje należały do NAFTA.

Minister gospodarki Ildefonso Guajardo powiedział z kolei, że przekazanie tekstu umowy parlamentom Meksyku i Stanów odroczono z powodu bardzo poważnej próby Ottawy i Waszyngtonu dojścia do porozumienia. — W ciągu 48 godzin będziemy wiedzieć, czy uzyskamy trójstronny tekst czy zaproponujemy tekst dwustronnej umowy — powiedział w wystąpieniu w Senacie transmitowanym przez telewizję. Dodał, że jego amerykańscy i kanadyjscy partnerzy konkretnie zwrócili się o odroczenie publikacji tekstu umowy.

Administracja USA zagroziła kontynuowaniem działań w sprawie umowy tylko z Meksykiem, bo rozmowy z Kanadą skomplikowały się w ostatnich tygodniach z powodu głębokich różnic zdań na ochronę przez Kanadę rynku nabiału i jej stanowisko o mechanizmie rozwiązywania sporów handlowych.

Tekst traktatu NAFTA, dwustronnego albo trójstronnego, ma do późnej nocy 30 września spełniać wymogi powiadomienia o nim Kongresu USA, aby Donald Trump i odchodzący prezydent Meksyku Enrique Peńa Nieto mogli go podpisać przed objęciem urzędu 1 grudnia przez Lopeza Obardora. Ten ostatni stwierdził, że nie ma ostatecznych terminów zakończenia negocjacji.

Rzecznik przedstawiciela USA ds. handlu nie chciał wypowiadać się o statusie tekstu umowy USA-Meksyk i na temat rozmów z Kanadą. Pracownicy urzędu premiera Kanady i ministra spraw zagranicznych nie zareagowali na prośbę o informacje o kontrpropozycji amerykańskiej.

Meksyk pośrednikiem

Lopez Obrador powiedział dziennikarzom, że Justin Trudeau zadzwonił do niego z prośbą o interwencję i apel do rządu USA, by doszedł do porozumienia z Kanadą. — Uzgodniliśmy to — i dodał, że niezależnie od wyniku rozmów z Kanadą sformułowania umowy Waszyngtonu z Meksykiem są ostateczne. — Nie będziemy wznawiać negocjacji, tego możecie być pewni — powiedział.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Osoba związana z rozmowami podała, że szef dyplomacji Luis Videgaray mający bliskie kantaty z Białym Domem również był zasadniczym pośrednikiem między Kanadą i Stanami.

Rząd w Ottawie uważa, że nie jest związany najnowszym terminem dotyczącym traktatu i powtórzył w piątek, że nie ugnie się przed Stanami i nie podpisze umowy na kolanie. — Prowadzimy bardzo ciężkie negocjacje z USA o NAFTA... Nie ma tu żadnego terminu. My chcemy umowy dobrej dla Kanadyjczyków i to jest podstawa — stwierdził minister transportu Marc Garneau.

Znaczenie Kanady

Niektórzy demokraci w Kongresie USA mówili po spotkaniu z przedstawicielem ds. handlu, Robertem Lighthizerem, że nie poprą umowy o NAFTA bez Kanady. — Kanada jest niezwykle istotna. Myślę, że byłby błędem w sztuce z powodów gospodarczych i politycznych brak ważnego porozumienia z Kanadą — stwierdził Ron Wyden z senackiej komisji ds. podatków i handlu

Donald Trump otrąbił umowę z Meksykiem jako zwycięstwo Amerykanów i zagroził zatrzaśnięciem drzwi Kanadzie, jeśli nie podpisze jej do 30 września. Rzucił też pomyśl wprowadzenia cła na samochody z Kanady, co mogłoby wywołać zamęt w łańcuchach dostaw, odebrać impet gospodarce kanadyjskiej i wystraszyć inwestorów już zaniepokojonych eskalacją sporu handlowego Stanów z Chinami.

Tekst umowy z Meksykiem zmienia układ sił w handlu sektora motoryzacji, w nowym traktacie dodaje dwa nowe artykuły o handlu elektronicznym i o zaostrzeniu norm pracy i ochrony środowiska. Oczekuje się, że będzie zgodny z podawanymi dotąd szczegółami dotyczącymi zwiększenia regionalnego wsadu podzespołów do 75 z 62,5 proc., przy 40-45 procentach pochodzących ze stref o wysokich płacach czyli praktycznie ze Stanów.

Zdaniem przedstawicieli tego sektora, będzie mało możliwe dotrzymanie tych limitów bez udziału Kanady ze względu na łańcuchy dostaw elementów przekraczających wielokrotnie granice krajów NAFTA.

Nowy tekst dostarczy zapewne więcej informacji o nowych normach warunków pracy i wynagrodzenia oraz kwestii rozwiązywania sporów handlowych. Stany podały, że Meksyk zgodził się znieść system grup arbitrażowych (paneli) rozstrzygających spory o cła i działania antydumpingowe.

Opublikowanie tego tekstu zapoczątkuje kilkumiesięczny proces zatwierdzania go w Kongresie USA, co będzie wymagać długiej analizy niezależnej Komisji Miedzynarodowego Handlu ITC i okresów powiadamiania przed ostatecznym głosowaniem.